Reklama

Reklama

Dodaj do jajecznicy, a poczujesz różnicę. Będzie idealna!

Teoretycznie to żadna filozofia. Wystarczy odrobina tłuszczu, kilka jajek i szczypta soli. Jajeczny przysmak może być jednak jeszcze lepszy, jeśli poprawnie go usmażymy i zadbamy o właściwą konsystencję. Szefowa kuchni zdradziła swój sekret.

Uchodzi za jedno z najprostszych do przygotowania dań, ale ją też można zepsuć. Chyba nie ma nic gorszego od przypalonej, zbrylonej i bardzo suchej jajecznicy. Tajemnica sukcesu tkwi w odpowiedniej technice – kiedy wlać jajka, czym i jak je mieszać, ile powinien trwać ten proces itd.

Ile smakoszy i szefów kuchni, tyle teorii. Niektórzy stawiają na dużą ilość masła, inni napowietrzają masę przy pomocy trzepaczki, a inni dolewają także mleko czy śmietanę. Za tym ostatnim sposobem nie przepadają m.in. Włosi, według których to rozcieńcza i osłabia smak jajek.

Reklama

Okazuje się jednak, że można dodać zupełnie inny płynny składnik.

Cytowana przez serwis "Delish" Anne Burrell, uznana amerykańska szefowa kuchni i prowadząca program kulinarny, zdradziła swój sposób na idealną konsystencję jajecznicy. Trik z mlekiem całkowicie odrzuca, bo zawarte w nim białko i tłuszcz szybko przywierają do patelni. Brązowieją i nadają potrawie posmak spalenizny. To samo dzieje się ze śmietaną.

Według niej najlepszy dodatek to… łyżka wody!

- tłumaczy ekspertka.

Śmietana czy mleko nie mają takich właściwości. Jeszcze bardziej wzbogacają masę, która staje się ciężka, łatwo ją przypalić i wysuszyć.

O czym jeszcze warto pamiętać? Zacznij od podsmażenia dodatków, zamiast wrzucać je surowe do już ściętej jajecznicy. Użyj dobrego tłuszczu – nie margaryny. Przyda się także odrobina soli oraz pieprzu. Składniki najlepiej mieszać silikonową szpatułką, a cały proces powinien trwać sekundy, a nie minuty. Od razu poczujesz różnicę w smaku.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

***
Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy