Reklama

Reklama

​Ewa Chodakowska zachęca, by w święta odpuścić sobie dietę i liczenie kalorii

Okres świąt to prawdziwe wyzwanie dla osób dbających o linię. Biesiadowanie przy suto zastawionym stole może wszak pozostawić po sobie niechcianą pamiątkę w postaci nadprogramowych kilogramów. Co zrobić, gdy zaczynamy stresować się wizją niekontrolowanego objadania się bożonarodzeniowymi smakołykami? "Wrzuć na luz" - sugeruje Ewa Chodakowska.

Święta Bożego Narodzenia to dla wielu z nas magiczny okres w roku, na który czekamy z utęsknieniem. Mamy wówczas okazję odpocząć od natłoku codziennych obowiązków i cieszyć się spotkaniem z najbliższymi. Choć tegoroczne święta ze względu na pandemię i wprowadzone obostrzenia będą niewątpliwie inne niż w minionych latach, niektóre tradycje pozostają niezmienne. A jedną z nich jest rodzinne ucztowanie przy suto zastawionym stole.

Reklama

To, co dla jednych jest powodem do radości, innym jawi się tymczasem jako jedno z najtrudniejszych wyzwań w roku. Niektórzy bowiem zamiast niecierpliwie wypatrywać pierwszej gwiazdki, wpadają w panikę na samą myśl o skutkach świątecznego obżarstwa. Spróbowanie dwunastu wigilijnych potrawami, a potem raczenie się przez dwa dni świątecznymi smakołykami, może pozostawić po sobie wszak niechcianą pamiątkę w postaci nadprogramowych kilogramów.

Dla tych, którzy stresują się wizją skutków obżarstwa, Ewa Chodakowska ma prostą radę. Słynna trenerka i ekspertka od zdrowego stylu życia sugeruje, by nie przejmować się rzekomo katastrofalnymi efektami świątecznego ucztowania. "Święta to czas, który w dużym stopniu kojarzy się między innymi z jedzeniem. W tym z deserami. Jak sobie z tym poradzić? Moja rada brzmi: wrzuć na luz" - napisała Chodakowska w opublikowanym na Instagramie poście.

Trenerka podkreśla, że choć zawsze namawia do przyrządzania zdrowszych zamienników słodyczy i innych kalorycznych potraw, nie warto popadać w przesadę, zwłaszcza w czasie świąt. Bo to powinien być dla nas czasem beztroskiego odpoczynku w gronie najbliższych, nie zaś obsesyjnego myślenia o diecie i żywieniowych restrykcjach.

"Nic się nie stanie, jeśli od czasu do czasu zjesz coś z cukrem albo śmietaną. Nie dajmy się zwariować! Święta (razem ze świętami wielkanocnymi) to tylko kilka dni w roku. Zdecydowanie większy wpływ na Twoje zdrowie mają pozostałe 360 dni. W tych szczególnych dniach nie zaprzątaj sobie głowy myśleniem o cukrze czy kaloriach. Skup się na tym, co najważniejsze. Na wyjątkowej atmosferze i na byciu z bliskimi. A po świętach wrócisz do wypracowanej wcześniej rutyny" - podpowiada Chodakowska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje