Reklama

Reklama

Grzybiarze zacierają ręce

Powoli rozpoczyna się sezon grzybowy. Dla miłośników pieszych wędrówek w poszukiwaniu skarbów lasu, jest to jeden z najpiękniejszych momentów w roku.

Prawdziwy grzybiarz wie, gdzie znajdują się najlepsze osobniki. Doskonale orientuje się, kiedy jest ich wysyp, a kiedy pogoda nie sprzyja wykluwaniu się nowej grzybni.

Pierwsze okazy pojawiły się już w czerwcu - chodzi przede wszystkim o podgrzybki, maślaki, kurki i kanie. Gdy ma się szczęście, a raczej wprawę w szukaniu, na borowiki można było natknąć się już w lipcu.

W sierpniu pojawiają się rydze. Wprawni zbieracze ostrzegają jednak, by nie pomylić ich z łudząco podobnymi - mleczajem wełnianką i olszówką.

Reklama

Rydze uwielbiają sąsiedztwo sosen, dlatego należy szukać ich na piaszczystych glebach, w lasach iglastych, albo pod młodymi drzewostanami. Zwykle poznajemy ten rodzaj grzybów po intensywnie pomarańczowym kolorze, ale niektóre okazy mogą mieć odcień łososiowy, a niekiedy czerwonawy.

Pod kapeluszem znajdują się gęsto ułożone blaszki. Gdy nie jesteśmy pewni, czy rydz jest prawdziwym rydzem, sprawdźmy, czy po oderwaniu fragmentu grzyba nie pojawi się charakterystyczna dla tego gatunku pomarańczowa wydzielina, przypominająca swoją konsystencją gęste mleko, która zmienia po chwili kolor na zielony (inna nazwa rydza to - ze względu na specyficzny sok - mleczaj).

Wyjątkowy smak rydzów najlepiej będzie można wydobyć, jeśli zostaną przyrządzone na maśle. Wystarczy wrzucić je na rozgrzaną patelnię i usmażyć z obydwóch stron, na końcu posypując solą i pieprzem.

Czytaj także:

Jakie grzyby można zbierać wczesnym latem, a na jakie trzeba uważać?

Grzyby, które wykazują właściwości lecznicze?

Zobacz również:



 
 
 
 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje