Reklama

Reklama

Jak siedzieć przed telewizorem, by nie uszkodzić kręgosłupa?

Pandemia koronawirusa zmusiła nas do siedzenia w domu. Pracujemy zdalnie, a wolny czas często spędzamy przed telewizorem. W ten sposób narażamy nasz kręgosłup na poważne kontuzje. Jak ich uniknąć?

- Nasz kręgosłup, zresztą całe nasze ciało, nienawidzi długiego pozostawania w jednej pozycji, musi być jakiś ruch - wyjaśnia fizjoterapeuta i osteopata, Tomasz Jurkiewicz.

Reklama

Najczęściej przed telewizorem przyjmujemy pozycję, w jakiej jest nam najwygodniej. Ważne jest jednak nie tyle samo ułożenie ciała, co przerwy, jakie powinniśmy sobie w tym siedzeniu robić.

Niestety, na ogół wręcz zastygamy w jednej pozycji na dłuższy czas, co skutkuje przeciążeniem szyjnego i lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Sygnałem, że należy zmienić pozycję, jest drętwienie dłoni lub stóp. Może to być też ból głowy, zawłaszcza, gdy przyjęliśmy pozycję półsiedzącą.

Jak zatem siedzieć, by niepotrzebnie nie obciążać kręgosłupa? Wszystkie jego odcinki powinny być podparte - również głowa. Wtedy zarówno mięśnie, jak i kręgosłup mogą odpoczywać. Kanapa lub fotel powinny mieć więc wysoki zagłówek. Pod odcinek lędźwiowy warto podłożyć poduszkę. Niestety, wybierając meble często skupiamy się wyłącznie na estetyce, zapominając o walorach praktycznych.

Co zrobić, kiedy bolą nas plecy lub pośladki od zbyt długiego przesiadywania przed telewizorem? Dowiesz się z poniższego materiału:

Dowiedz się więcej na temat: kręgosłup | oglądanie telewizji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje