Reklama

Jaki ma być nowy wiek emerytalny? ZUS wyjaśnia

Od jakiegoś czasu trwają w Polsce dyskusje o podniesieniu wieku emerytalnego. Ma to związek głównie z niekorzystnymi czynnikami demograficznymi i faktem, że społeczeństwo starzeje się coraz szybciej. Czy będziemy więc pracować dłużej? Rząd już zdecydował.

Od marca 2023 roku obowiązuje nowa zwaloryzowana emerytura. Była ona rekordowa - po sejmowej nowelizacji ustawy waloryzacji rent i emerytur o 14,8 proc. na konta seniorów trafiło o minimum 250 złotych więcej. W efekcie najniższa emerytura wzrosła do 1588,44 zł.

Prognozy przewidują, że w 2024 roku świadczenia znowu wzrosną, nawet o 10,19 proc. Później podwyżki będą jednak stopniowo spadać. Specjaliści przewidują, że w 2025 roku waloryzacja wyniesie 5,77 proc., a potem będzie wzrastać o wartości poniżej 5 proc.

Biorąc pod uwagę wszystkie te zmiany, można założyć, że już w przyszłym roku minimalna emerytura wzrośnie do 1750,30 zł brutto. Obecnie emeryci dostają 1588,44 zł.

Jaki ma być nowy wiek emerytalny?

Kwestia wieku emerytalnego w Polsce wciąż budzi sporo emocji i już stała się elementem tzw. przedkampanii wyborczej. Ma to ścisły związek z niekorzystnymi czynnikami demograficznymi - społeczeństwo szybko się starzeje. Według danych GUS co piąty mieszkaniec Polski ma ponad 65 lat. Przybywa ludności, zwłaszcza wśród kobiet, w wieku poprodukcyjnym.

Reklama

Obecnie wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, ale nie brakuje ekspertów, którzy przekonują, że powinien on być podwyższony. Minister rodziny Marlena Maląg i prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska wyjaśniły jednak ostatnio na konferencji prasowej, że nie ma żadnych przesłanek, by ten wiek podnosić. 

- wyjaśniła Marlena Maląg.

Wcześniejsze przejście na emeryturę. Na jakie świadczenie można liczyć?

Ustawowy wiek emerytalny to nie jedyne kryterium brane pod uwagę podczas przejścia na emeryturę - równie ważny jest staż pracy. W Polsce ustalono minimalny okres odprowadzania składek i jest to obecnie odpowiednio 20 i 25 lat dla kobiet oraz mężczyzn. Ten minimalny okres składkowy wiąże się jednak zazwyczaj z otrzymaniem najniższych świadczeń, często niewystarczających do życia na godnym poziomie. Dlatego ZUS przekonuje, że warto w miarę możliwości pracować dłużej - dłuższa praca gwarantuje bowiem wyższą emeryturę. 

Nie brakuje jednak osób, które zainteresowane są wcześniejszym przejściem na emeryturę - po piętnastu, a nawet dziesięciu latach pracy. Muszą jednak oni liczyć się z tym, że nie otrzymają emerytury, ale świadczenie w formie zasiłku w wysokości 600 zł. 

Zobacz również: 

Ważne zmiany dla dorabiających do emerytury. Te osoby muszą mieć się na baczności 


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy