Reklama

Reklama

Made in Denmark

Dania słynie z doskonałego designu. Okazją do ponownego spojrzenia na dokonania projektantów z tego kraju jest wystawa: Duński prezent.

Najnowsza ekspozycja w Duńskim Centrum Designu jest o tyle interesująca i nietypowa, że o pomoc przy jej organizacji zwrócono się do tzw. ludzi "z zewnątrz", mających za zadanie stworzyć wystawę duńskiego wzornictwa widzianego oczami spoza skandynawskiego kręgu kulturowego. Wybór padł tutaj na międzynarodową firmę designerską King & Miranda* reprezentowaną przez Brytyjczyka Perry'ego Kinga oraz Hiszpana Santiago Mirandę, którzy specjalnie na tę okazję mieli wybrać najbardziej typowe i charakterystyczne ich zdaniem prace spośród projektów powstałych na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.

Reklama

Jednak wystawa ta nie ogranicza się tylko do wyboru poszczególnych projektów, ale umiejscawia je w znacznie szerszym kontekście. Wzornictwo według Kinga i Mirandy stanowi integralną część systemu społecznego, zawierającego w sobie szereg elementów, na które składają się relacje międzyludzkie, status materialny, mentalność, środowisko, przemysł, ekologia, literatura, muzyka, architektura czy film.

Mrówka, Łabędź i Wół

Na wystawie prezentowanych jest ponad trzydzieści obiektów oraz dwieście fotografii przedstawiających przykłady rodzimej architektury, rzemiosła i designu. Pośród nich znalazły się typowe ikony duńskiego designu, jak krzesło Mrówka oraz fotel Łabędź autorstwa Arne Jacobsena, nowatorskie projekty lamp Poula Heningsena czy fotel Wół zmarłego w ubiegłym roku Hansa J. Wegnera. Tyle samo miejsca poświęcono współczesnym designerom, którzy już od kilku lat zyskują coraz większe grono zwolenników. Są to m.in. Erik Magnussen, Louise Campbell, Cecilie Manz, Henrik Vibskov czy duet Kompolt Design, czyli Boris Berlin i Poul Christiansen. Pośród prezentowanych obiektów znajdziemy m.in. projekty oświetlenia, mebli, artykułów gospodarstwa domowego, mody, sprzętu elektronicznego, a nawet wiatraków, tak charakterystycznych dla duńskiego nizinnego krajobrazu.

Wzornictwo radykalne

Co szczególnie cechuje te prace, to przede wszystkim perfekcyjne wykonanie, wysokiej jakości materiały, funkcjonalność, prostota oraz ponadczasowość, która już od lat 50. XX w. stawia Duńczyków w czołówce światowych projektantów. Jednak jak słusznie zauważają King wraz z Mirandą, design duński w ciągu minionych pięćdziesięciu lat nie doświadczał jakichś szczególnie rewolucyjnych czy gwałtownych zmian, jak to miało miejsce np. w przypadku włoskiego wzornictwa i związanych z nim pojęć, takich jak antydesign czy wzornictwo radykalne. Powstałe w latach 60. awangardowe grupy Archizoom i Superstudio czy dekadę później Alchimia, stosując kicz, swoiste poczucie humoru, intensywną, często jaskrawą wręcz kolorystykę, a także zniekształcenia skali zakwestionowały założenia modernizmu i pojęcia "dobrego designu". Nie można też jednak kategorycznie stwierdzić, że wzornictwo w Danii w ogóle się nie rozwijało, lecz przemiany te nie były szczególnie zauważalne poza jej granicami. Mimo tego duński design stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek współczesnego świata. Przyczyn zaistniałej sytuacji dwójka projektantów doszukuje się tutaj w stabilnej sytuacji społecznej, ekonomicznej i politycznej. W ostatnich latach daje się jednak zauważyć pewien odwrót od tradycji lat 50. i 60. XX w., czyli tzw. "złotego wieku" w historii duńskiego wzornictwa. Wystarczy wspomnieć ubiegłoroczne VI Biennale rzemiosła i designu duńskiego oraz projektantów młodego pokolenia, którzy coraz śmielej poszukują nowych środków ekspresji, angażują się w sprawy globalne czy eksperymentują z nowymi materiałami oraz technologiami.

Dobry design na każdym kroku

Czy to będzie oświetlenie uliczne, ławka w parku, kosz na śmieci, przystanek autobusowy czy wreszcie lampa kuchenna bądź sofa w salonie, dobry design w Danii spotykamy niemal na każdym kroku. Jednak jak słusznie zauważają autorzy ekspozycji, wzornictwo stanowi tak dalece integralną część życia w tym niewielkim kraju, że jego mieszkańcy przestali zwracać na nie uwagę. Z drugiej strony przebywając tutaj z krótszą bądź dłuższą wizytą odkrywamy, że Duńczycy cenią sobie wartości dobrego designu, którego pozycja już od wielu lat pozostaje niezachwiana.

* Firma King & Miranda została założona w 1976 r. w Mediolanie, specjalizując się głównie w projektowaniu przemysłowym oraz wyposażeniu wnętrz. W 1980 roku King wraz z Mirandą powołali tzw. EDEN, czyli European Designers Network, w którego skład weszło szereg firm, m.in. BRS Premsela z Holandii, Meta Design z Niemiec czy wreszcie kopenhaski Eleven Design. Członkowie tych grup opracowali wspólnie szereg interesujących projektów z dziedziny grafiki, przemysłu oraz wyposażenia wnętrz. W 1990 r. grupa zawiesiła działalność.

Wystawa: Duński prezent

Duńskie Centrum Designu w Kopenhadze

Zobacz też:

Czy lubisz swoje mieszkanie?

Magazyn Sztuka.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: prezent | wystawy | design

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje