Ogrzewanie domu owsem - czy jest legalne? Ile można zaoszczędzić?

Wysokie ceny węgla oraz problemy z jego zakupem wywołały konieczność szukania innego materiału opałowego. W ostatnim czasie coraz więcej osób zastanawia się, czy możliwe jest ogrzewanie domu owsem paszowym? Jaką ma ono kaloryczność, ile kosztuje tona i czy takie działanie jest zgodne z prawem? Wyjaśniamy.

Ogrzewanie domów owsem staje się coraz popularniejsze wśród osób, których nie stać na to, by całą zimę palić węglem
Ogrzewanie domów owsem staje się coraz popularniejsze wśród osób, których nie stać na to, by całą zimę palić węglem123RF/PICSEL
Ogrzewanie domów owsem staje się coraz popularniejsze wśród osób, których nie stać na to, by całą zimę palić węglem
Ogrzewanie domów owsem staje się coraz popularniejsze wśród osób, których nie stać na to, by całą zimę palić węglem123RF/PICSEL

  • Zboże można zaliczyć do stosunkowo tanich materiałów opałowych. Na dodatek, by ogrzewać nim dom, wystarczy dokupić specjalny palnik do pieca na pellet
  • Możliwe jest również przerobienie innych rodzajów urządzeń. Obecnie zainteresowanie tego typu rozwiązaniami rośnie
  • Szczególną popularnością cieszy się owies oraz jęczmień paszowy

Czy można palić owsem w piecu? Czy takie rozwiązanie się opłaca?

Palenie materiałem roślinnym jest popularne w wielu miejscach na świecie. Praktykuje się je m.in. w Skandynawii, ziarna kukurydzy spala się także w Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie. W Polsce ten sposób do tej pory nie należał do powszechnych. Jednak teraz, w obliczu problemów z dostępnością węgla oraz bardzo wysokimi cenami opału, może się to zmienić.

Zboże jest znacznie tańsze - tonę owsa można kupić średnio za 1100-1200 zł, podczas gdy węgiel na składach kosztuje nawet 3000-4000 zł. 

Naukowcy już kilka lat temu przyglądali się kaloryczności zboża. Wyliczyli oni, że 1 tona owsa zapewnia tyle energii, co ok. 700 kg. węgla. Jest przy tym znacznie tańsza i - co w obecnej sytuacji stanowi ogromną zaletę - ogólnodostępna.

Palenie owsem - opinie

Naukowcy zapewniają, że palenie w piecu zbożem jest nie tylko bezpieczne, ale również ekologiczne. Nie zawiera ono siarki, a podczas spalania wytwarzają się niewielkie ilości popiołu, które można wykorzystać jako nawóz. Ślad węglowy jest więc znacznie mniejszy, niż w przypadku tradycyjnych paliw kopalnych.

Część osób nie jest jednak przekonana do takiego rozwiązania. Najwięcej wątpliwości budzą kwestie moralne. Zboże powszechnie uważane jest za pożywienie i dla części społeczeństwa spalanie go w piecu, podczas gdy miliony ludzi na świecie cierpią z powodu głodu, jest niedopuszczalne. Specjaliści zaznaczają jednak, że jako opał wykorzystuje się jedynie zboże paszowe.

Problem stanowią również kwestie prawne - w Polsce od 2 lat obowiązują normy emisji węgla i innych materiałów opałowych. Owies do tej pory nie został do nich zaliczony, jednak zbliżający się kryzys energetyczny może sprawić, że w najbliższym czasie zostanie on zaklasyfikowany jako biomasa.

Do ogrzewania domów można wykorzystać owies paszowy, czyli ziarna gorszej klasy, nieprzeznaczane do spożycia
Do ogrzewania domów można wykorzystać owies paszowy, czyli ziarna gorszej klasy, nieprzeznaczane do spożycia123RF/PICSEL

W jakim piecu można palić owsem? Czy można palić owsem zamiast pelletu?

Okazuje się, że przystosowanie nowej generacji pieca na pellet do palenia owsem jest proste i stosunkowo niedrogie. Wystarczy dokupić specjalny palnik - w internecie jest wiele ofert tego typu urządzeń, zaczynających się już od kilkuset złotych.

Możliwe jest również przerobienie innych rodzajów pieców, również tych na ekogroszek lub węglowych - tu jednak koszt może być większy. Przed dokonaniem samodzielnych przeróbek, lepiej skonsultować swój pomysł ze specjalistą i zasięgnąć profesjonalnej porady. Szczególne znaczenie ma tutaj odpowiednie ustawienie pieca na owies, z uwzględnieniem ilości oraz częstotliwości podawanego materiału.

Palenie owsem w zwykłym piecu

Osoby, które planują palenie w piecu węglowym zbożem powinny dobrze to przemyśleć. Jeśli nie zostaną one odpowiednio zmodernizowane, może to doprowadzić do poważnej awarii, a nawet pożaru. Szczególnie niebezpieczne jest wrzucanie do podajnika dużej ilości samego (niezmieszanego z innym materiałem) owsa.

Czy można palić samym owsem?

Owies jest materiałem opałowym o mniejszej kaloryczności niż węgiel, co sprawia, że do wytworzenia takiej samej ilości ciepła, potrzeba go więcej. W związku z tym część osób deklaruje, że będzie go mieszać z innym rodzajem opału, np. pelletem roślinnym czy ekogroszkiem. Takie rozwiązanie z pewnością pozwoli poczynić spore oszczędności.

Czytaj również:

Zobacz także:

Dziecko zaczyna chodzić. Jak zabezpieczyć mieszkanie?Interia.tv
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas