Reklama

Reklama

Resztki po świętach: już dziś pomyśl o tym, jak je wykorzystać

Panująca epidemia, a w perspektywie – Święta Wielkanocne. To dla wielu doskonała okazja do zrobienia dużych zapasów. Już teraz wiesz, że mogą zostać jakieś resztki? Zastanów się nad tym, jak je wykorzystać.

Problem marnowania żywności w naszym kraju jest bardzo duży. Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że w 2018 każdy Polak wyrzucił przeszło 200 kilogramów jedzenia. Systemowe działania nastawione są na karanie sprzedawców. Od marca 2020 za wyrzucanie jedzenia grozi im mandat w wysokości 10 tysięcy złotych. Takiego narzędzia nie ma jednak wobec osób prywatnych. Tuż przed okresem świątecznym warto więc przypominać o rozsądnym kupowaniu z listą.

Reklama

Co jednak zrobić, gdy w Lany Poniedziałek zauważymy, że nasze zapasy nadal są bogate? Od kilku lat w Polsce organizowane były akcje mające na celu przekazywanie potrzebującym żywności, która nie została zjedzona podczas świąt. Jednak z uwagi na sytuację epidemiologiczną takie działania są w tym roku ograniczone! Co w takim razie zrobić z resztkami pozostałymi po świętach?

Podziel się albo schowaj na później

Pasztety, wędliny, duża ilość sałatki warzywnej, kupione zapas pieczywo. Dopiero kiedy przygotujesz potrawy na świąteczny stół zauważysz, że poniosło cię podczas zakupów. Na przyszłość wiesz, że należy robić je z listą. Ale co z jedzeniem, które masz w lodówce?

Wędliny i pasztet możesz zamrozić, podobnie z chlebem czy ciastami. Szczelnie zapakowane w woreczki strunowe, podpisane datą mogą leżeć w zamrażalniku przez kilka tygodni. Pamiętaj, żeby wyjmować tylko tyle, ile potrzebujesz w danym momencie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje