Reklama

Reklama

Sposoby na wilgoć w łazience

W łazience nadmiar pary może skutkować nie tylko pojawieniem się grzyba, ale i znacznie bardziej niebezpiecznymi konsekwencjami.

Bezpieczne oświetlenie

W wilgotnym pomieszczeniu wymagane są specjalne lampy, o określonej klasie wodoszczelności. Ich rozmieszczenie warto skonsultować z elektrykiem lub sprzedawcą w sklepie elektrycznym.

Uznaje się, że lampy powinny znajdować się min. 60 cm ponad umywalką. Wówczas mogą mieć klasę wodoszczelności o symbolu IP 44 – takie oprawy są przeznaczone właśnie do miejsc o wysokiej wilgotności powietrza i dużym stężeniu pary wodnej.

Lustro bez śladu pary

Zaparowana tafla może mieć swoje... plusy. Mianowicie, przetarcie takiego lustra choćby ręcznikiem od razu zapewnia jej wyczyszczenie. Jeśli jednak cię to irytuje, sięgnij po... piankę do golenia i nanieś odrobinę na szkło. Na koniec wytrzyj do sucha ściereczką. Lustro powinno nie zachodzić parą nawet przez kilka dni.

Reklama

Dobre rezultaty przynosi także spryskiwanie tafli wodą zmieszaną z octem (1:1) z dodatkiem kilku kropli płynu do naczyń.

Dobrze dobrane gniazdka elektryczne

Z prądem nie ma żartów. Instalacją elektryczną musi się zająć specjalista, a i wtedy warto pamiętać o kilku zasadach. Minimum, jakie powinno dzielić gniazdka od wanny, to 60 cm.

Podobnie jak i lampy, tak i gniazdka muszą charakteryzować się bryzgoszczelnością (IP 44). Warto dobrze rozplanować liczbę gniazdek, bo stosowanie jakichkolwiek rozdzielaczy jest w tym pomieszczeniu absolutnie niewskazane.

Wolny od brzydkich nacieków sufit

To tuż pod nim zbiera się gorąca para. By nie skraplała się na nim i na ścianach, pod warstwą specjalnej, przeznaczonej do wilgotnych pomieszczeń farby, powinien znaleźć się także odpowiedni grunt oraz zaprawa hydroizolacyjna.

W miejscach bezpośrednio narażonych na kontakt z wodą (np. w pobliżu prysznica) możliwe jest zastosowanie preparatu izolującego, tzw. folii w płynie (od ok. 20 zł na 1,5 kg).

Kto marzy o suficie podwieszanym, ten powinien pamiętać, że do łazienek są przeznaczone specjalne płyty odporne na wilgoć (zielone).

Fugi i spoiny bez ciemnych nalotów

Najbardziej narażone na zagrzybienie są miejsca przy brodziku oraz umywalce. Specjaliści często radzą więc, by stosować tam fugę epoksydową, która jest odporniejsza na działanie wody.

Może się też okazać, że mimo zastosowania w tych obszarach silikonu sanitarnego, pokazuje się na nim grzyb. Początkowo można go wyczyścić (a spoinę zabezpieczyć środkiem Atlas Delfin), ale po pewnym czasie spoinę trzeba usunąć i położyć nowy silikon.

Płytki, które nie nasiąkają wodą

Im bardziej porowata jest ich powierzchnia, tym więcej mogą wchłaniać wilgoci. Ich wybór ułatwia uszeregowanie płytek wg. stopnia ich nasiąkliwości (oprócz tego ważna jest m.in. antypoślizgowość).

Płytki, które zamierzasz położyć np. pod prysznicem (gdy nie masz brodzika) powinny więc mieć klasę nasiąkliwości I. Oznacza to, że ich nasiąkliwość nie przekracza 3 procent. Te kładzione dalej od mokrych stref mogą należeć do grupy II (ich nasiąkliwość mieści się między 3 a 10 procentami).

Wentylacja to podstawa

Najważniejsze jest to, by drzwi do łazienki miały otwory wentylacyjne (im ich więcej, tym lepiej, najlepiej by towarzyszyło im podcięcie drzwi).

Istotne jest też to, aby wentylator montowany w kanale wywiewnym nie miał elementu zamykającego urządzenie, gdy ono nie pracuje. To uniemożliwia naturalny grawitacyjny przepływ powietrza.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje