Reklama

Reklama

Suszysz tak pranie? "To zwiększa koszty"

Jesień w pełni, a co za tym idzie – w Polsce zaczyna się sezon grzewczy. O suszeniu ubrań na świeżym powietrzu możemy zapomnieć na co najmniej pół roku, dlatego w większości polskich domów ubrania po wyjęciu z pralki powędrują na ciepłe kaloryfery. Okazuje się, że taka metoda suszenia garderoby nie jest jednak najlepszym pomysłem.

Upał lekko zelżał - tak w delikatny sposób możemy powiedzieć o jesieni, z którą, co w rzeczy samej jest zupełnie naturalne, nadeszły niższe temperatury. Koniec września to okres, kiedy nasze kaloryfery robią się ciepłe, więc nie musimy martwić się o odpowiednią temperaturę w mieszkaniach.

Jednak w dobie przerażających podwyżek za energię warto wystrzegać się błędów, które mogą doprowadzić do poważnego uszczuplenia naszych portfeli. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że suszenie ubrań na kaloryferze znacząco wpływa na zwiększenie rachunków za ogrzewanie.

Dlaczego suszenie ubrań na kaloryferze może okazać się błędem?

Na łamach portalu "The Sun" przytoczono wypowiedź eksperta z zakresu urządzeń AGD, który przestrzega przed rozkładaniem mokrego prania na domowych grzejnikach. Jego zdaniem to najkrótsza droga do zwiększenia wydatków na energię i co za tym idzie - zmniejszenia rodzinnego budżetu.

Reklama

Ponadto mokre pranie rozłożone na rozgrzanym kaloryferze sprawia, że woda osadzona we włóknach ubrań szybko paruje, a następnie skrapla się, co prowadzi do prowadzi do powstania wysokiego poziomu wilgoci w pomieszczeniu. Z tego tytułu możemy odczuwać w mieszkaniu dyskomfort.

Warto wiedzieć: Zostawiasz tak dekoder do telewizora? Nawet nie wiesz, ile  to pożera prądu

Gdyby tego było mało - zbyt duża wilgotność w zamkniętym pomieszczeniu może przysporzyć kolejnych problemów, o czym informuje ekspert:

Jak suszyć pranie w domu jesienią i zimą?

Najlepszym rozwiązaniem na wysuszenie prania w okresie jesienno-zimowym jest powieszenie go na dostępnej w niemal każdym markecie rozkładanej suszarce. Taka metoda suszenia jest oczywiście bardziej czasochłonna niż w przypadku suszenia ubrań na kaloryferze, ale dzięki temu nie narazimy się na przykrą niespodziankę w postaci m.in. wysokich rachunków za ogrzewanie

Czytaj także: Przygotuj folię i tekturę. Efekt poczujesz chwilę po odkręceniu kaloryfera

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pranie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy