Reklama

Reklama

Taka choina to strzał w dziesiątkę! Postoi do lutego

Choinka ciętą czy w doniczce? Jak powinna wyglądać, aby długo zachwycać zielenią? Te i inne pytania trapią was podczas zakupów? Spokojnie, mamy na nie odpowiedź. Ekspert zdradza sekret idealnej choinki.

Zbliża się czas, kiedy z zakurzonych kartonów na nowo wyciągniemy świąteczne ozdoby, które kolejno wylądują na zielonym drzewku, ustawionym w centralnym punkcie naszego domu. Mimo iż wiele osób wciąż stawia na sztuczne choinki, coraz więcej z nas sięga po żywe drzewko. Jest ono nie tylko zdecydowanie bardziej ekologicznym rozwiązaniem, ale również, pachnąc lasem, wprowadza do naszych wnętrz wyjątkową atmosferę.

Podstawą zakupu żywej choinki jest wiarygodne miejsce jej sprzedaży. W tym celu powinniśmy wybrać się do punktu ogrodniczego, plantacji lub nadleśnictwa. Wówczas będziemy mieć pewność, że choinka, która stanie w naszym domu, nie została wycięta z lasu. Na co jeszcze zwrócić uwagę podczas zakupów, aby jak najdłużej cieszyć się zielenią drzewka?

Reklama

Zobacz również: Takich bombek lepiej nie kupować. Mama Chemik alarmuje

W doniczce czy cięta? Jaka choinka trzyma się najdłużej?

Obecnie na polskim rynku możemy wręcz przebierać w rodzajach choinek. Przy zakupie stajemy jednak przed jednym, podstawowym pytaniem. Choinka w doniczce czy cięta? - Podczas zakupu choinki w donicy warto przede wszystkim zapytać sprzedawcę, czy drzewko rosło w doniczce, czy zostało do niej przesadzone. Choinka, która od początku rosła w donicy ma bowiem pełną bryłę korzeniową, co oznacza, że po Wigilii i świętach będziemy mogli bez przeszkód, po uprzednim rozhartowaniu, wysadzić ją do gruntu w ogrodzie - tłumaczy Jan Miksa z Powiatowego Zakładu Aktywności Zawodowej w Nawojowej.

Sytuacja wygląda zgoła inaczej w przypadku drzewek, które zostały wykopane z gruntu, a następnie wsadzone do doniczki. - Świerk kopany, wsadzony do doniczki, ma około 50 proc. szans na późniejsze przyjęcie się w ogrodzie. Kopana z gruntu i wsadzona do doniczki jodła ma już zaledwie 5 proc. takiej szansy. Podstawową kwestią jest bowiem to, jaką bryłę korzeniową posiada taka choinka. Świerk ma system wiązkowy, więc nawet lekko przykrócone korzenie mają szansę się przyjąć. Jodła posiada natomiast system palowy, czyli wypuszcza długie wąsy w dół. Wówczas nie jesteśmy w stanie wykopać jej w całości i wsadzić do doniczki - tłumaczy specjalista.

Warto wyobrazić sobie wysoką na metr jodłę. Jej korzenie będą długie na ok. metr lub 70 cm. Nie sposób więc wykopać ich w całości. - Jeśli od początku rosła w doniczce, wszystko będzie w porządku - dodaje Jan Miksa.

Zobacz również: Nie wyrzucaj skórek z mandarynek. Pomogą w sprzątaniu przed świętami

Co zrobić, żeby choinka dłużej stała i nie gubiła igieł?

W przypadku choinek ciętych warto zapytać sprzedawcę o kraj pochodzenia takiego drzewka. - Jeśli choinka jest polska, oznacza to, że rosła w naszym klimacie i jest do niego przystosowana. Co innego, jeśli mamy do czynienia z choinką duńską. Należy bowiem zdać sobie sprawę, że takie drzewko zostało ścięte w połowie września, było przechowywane w chłodniach i dopiero teraz dotarło do Polski - tłumaczy Jan Miksa.

Jak więc wybrać tą najlepszą? Choinki cięte występują w trzech klasach - premium, pierwszej oraz drugiej. Klasa premium oznacza idealny kształt, bez przyciętych końcówek. Naszą uwagę powinien jednak zwrócić przede wszystkim wygląd igieł oraz pnia. - Naciśnijmy lekko igiełki, zobaczmy czy są grube, czy nie są odwodnione, czy nie matowieją. Jeśli opadają w dół, znaczy to tyle, że choinka przebyła już długą drogę. Popatrzmy też od spodu na ucięty pień. Jeśli jest on bardzo suchy, wręcz przeschnięty, jasny, niecieknący żywicą, to znaczy, że to jest choinka cięta we wrześniu. Drzewko cięte na świeżo będzie miało lekkie wypływy z pnia, będzie on nieco ciemniejszy - dodaje specjalista.

O żywą choinkę powinniśmy zadbać już od momentu jej zakupu

Po przywiezieniu do domu nie ważne, czy znajduje się ona w donicy, czy została już ścięta, należy umieścić ją w pomieszczeniu, w którym termometr wskazuje ok. 2 - 4 st. C - w garażu lub dobrze doświetlonej piwnicy.  - Wtedy choinka rozhartuje się z mrozu. Systematycznie ją podlewajmy lub podłóżmy pod stojak miskę z wodą. Warto również dodawać do wody specjalne preparaty do choinek, które można kupić w sklepie lub rozpuścić w wodzie tabletkę polopiryny. To świetny domowy sposób - tłumaczy Jan Miksa.

Zobacz również: Jak ożywić grudnika? Zastosuj te wskazówki, a obsypie się kwiatami

W jakiej cenie są żywe choinki?

Choinki w donicach, które następnie możemy posadzić w swoim ogrodzie, są nieco droższe od tych ciętych. Wiążą się one bowiem z większym nakładem pracy, a także trudniejszym transportem.

- Cena uzależniona jest od klasy choinki - premium, pierwsza, druga są najdroższe. Cena jest też uzależniona od wysokości. Za choinkę klasy pierwszej na wysokość 170 m zapłacimy w tym momencie od ok. 150 - 200 zł w zależności od miejscowości - mówi Jan Miksa.

Podczas zakupu choinki warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Niektóre miejsca część dochodu ze sprzedaży przekazują na cele charytatywne lub cele statutowe. Wówczas przy okazji zakupu świątecznego drzewka jesteśmy w stanie pomóc innym. Ważne jest również wsparcie lokalnych szkółek. Tam można bowiem wybrać choinkę, która ma gwarancję 100-procentowej świeżości, a, co ważne, w ten sposób ogranicza się skład węglowy, związany z transportem choinki spoza granic Polski.

***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy