Reklama

Reklama

Warzywa, które utrudniają chudnięcie

/123RF/PICSEL

Reklama

​Warzywa są jednym z najważniejszych elementów zdrowego odżywiania. Jeśli jednak chcemy pozbyć się kilku nadmiarowych kilogramów, warto wiedzieć, których lepiej unikać, gdy mowa o procesie odchudzania.

Warzywa cechują się niską kalorycznością, a do tego mają o wiele mniej cukrów prostych niż owoce, przez co nie podnoszą tak bardzo poziomu glukozy we krwi. Warzywa są doskonałym źródłem witamin, zwłaszcza gdy spożywamy je na surowo. Ponadto są doskonałym źródłem błonnika pokarmowego, który jest niezwykle istotnym składnikiem diety, regulującym pracę przewodu pokarmowego.

Należy jednak zdawać sobie sprawę, że nie każde warzywo jest mile widziane przez nasz organizm, kiedy staramy się zrzucić zbędny balast tłuszczu. Ważne jest nie tylko to, jakie warzywa będą wówczas naszym sprzymierzeńcem w walce o lepszą sylwetkę, a jakie ten proces spowolnią, ale nie mniej istotny jest także sposób ich spożywania i przyrządzania.

Reklama

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przez 20 lat przebadali ponad 130 tysięcy osób stosujących dietę. Po wnikliwym przeanalizowaniu zebranych danych uczeni doszli do wniosku, że osoby, które spożywały większe ilości warzyw skrobiowych, takich jak kukurydza, ziemniaki czy groszek, były bardziej narażone na tycie.

Ziemniaki

Wielu z nas nie wyobraża sobie obiadu bez solidnej porcji ziemniaków. Na naszych talerzach lądują najczęściej w formie gotowanej, ale nie brakuje również zwolenników ziemniaków smażonych czy pieczonych.

I choć ugotowany ziemniak nie zawiera dużo kalorii, to jednak podając go z masłem lub sosem dostarczamy do organizmu sporo węglowodanów. A już najgorsze co możemy zrobić, to zajadać się na diecie ziemniakami w formie frytek lub – co gorsza – chipsów.

Kukurydza

Mimo że kukurydza jest bogata w witaminy, minerały i kwasy Omega-3, to nie jest polecana tym, którzy marzą o szczupłej sylwetce. Dzieje się tak, ponieważ to warzywo ma wysoki indeks glikemiczny, a to z kolei powoduje częste i wysokie skoki cukru we krwi. 

Innymi słowy - energia, którą daje nam kukurydza, bardzo szybko się uwalnia, ale równie szybko znika, co może powodować chęć częstego podjadania.

Marchew

Marchewki spożywanej na surowo, zwłaszcza w rozsądnych ilościach, nie musimy się obawiać. Jednak sprawa się komplikuje, kiedy poddamy ją obróbce termicznej - na przykład przez gotowanie. 

Wówczas indeks glikemiczny marchewki wzrasta z 30 do 85. Równie istotne jest to, iż marchewka gotowana traci wiele wartości odżywczych.

Sałata

Jedzenie sałaty w jej surowej postaci jest jak najbardziej wskazane, ale sama w sobie nie smakuje wybitnie, dlatego najczęściej w postaci przeróżnych sałatek podaje się ją obficie polanym sosem. 

I to właśnie zmienia postać rzeczy. Taki posiłek staje się bombą kaloryczną, ukrytą pod zielonym liściem sałaty, okraszonej sosem zawierającym cukier.


Czego jeszcze unikać?

Problemem w trakcie odchudzania jest nie tylko duża kaloryczność spożywanych produktów, ale i ich wysoki indeks glikemiczny. 

Do warzyw o wysokim indeksie glikemicznym można również zaliczyć: 

  • gotowany bób
  • gotowaną brukiew
  • gotowany seler
  • pasternak
  • gotowaną rzepę i gotowaną dynię

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dieta | warzywa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy