Ślub i wesele

Ślub dla... samego ślubu?

Decyzję o tym, aby wziąć ślub bez tradycyjnej oprawy, wielu gości i wesela, albo z dala od miejsca zamieszkania podejmują często pary, w których obie osoby są indywidualistami. To często także pary żyjące od lat w związku nieformalnym lub pary dojrzałe, które tradycyjne śluby mają już dawno za sobą. To także idea bliska tym, którzy zamiast hucznego wesela w Polsce wolą inne atrakcje.

O podpowiedzi, jak inaczej niż tradycyjnie pobierają się dziś Polacy, poprosiliśmy naszą ekspertkę - Annę Machnowską z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Reklama

Cichy ślub

Mały kościółek w górach, za świadków - najbliższe parze osoby, do tego magiczny klimat, a potem zabawa do rana w tym skromnym gronie lub wyprawa w Tatry. Inny scenariusz: weekendowy wypad do innego miasta i pomysł "Wrócimy tu na swój ślub". 

Formalności załatwiane w tajemnicy przed wszystkimi poza świadkami, a po wyjściu z USC lub kościoła romantyczna sesja miejska. Poinformowanie bliskich i dalszych o zaistniałym fakcie w formie szkicowanych pocztówek z Poznania, Gdańska, Sopotu czy jakiegokolwiek innego miejsca na świecie.

Wiele osób na pewno zareaguje na to  oburzeniem: "Rodzicom należy się szacunek", "Nie wyobrażam sobie ślubu bez bliskich" i tak dalej. Dlatego spieszymy z wyjaśnieniem - takie pomysły mają zazwyczaj osoby bardzo niezależne, żyjące z dala od rodziny lub/i pary dojrzałe. Do rzadkości należą już dziś śluby nawiązujące do idei miłości romantycznej, czyli zawarte przez bardzo młode osoby w tajemnicy przed rodzicami nieakceptującymi ich związku.

Nam pomysł cichego ślubu bardzo się podoba, choć liczba małżeństw zawartych spontanicznie w Las Vegas nie jest tego najlepszym uargumentowaniem. ;-)

Ślub za granicą

Wiecie, że aby ślub w Vegas miał konsekwencje prawne w Polsce, należy go uprawomocnić w ciągu dwóch tygodni od powiedzenia sobie "Tak" w miejscowym Urzędzie Stanu Cywilnego? No chyba, że hołdujecie zasadzie: "Co dzieje się w Vegas, to zostaje w Vegas".

Na ślub za granicą istnieją jednak i inne pomysły niż ceremonia w upojeniu alkoholowym poprzedzająca przegranie w kasynie pięciu pensji ;-). 

- Coraz więcej narzeczonych wybiera ślub w gronie najbliższych na przykład na wyspach greckich, Wyspach Kanaryjskich czy w wynajętej posiadłości w Toskanii - mówi nasza ekspertka, Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl - Najczęściej spotykanym argumentem jest fakt, że taka podróż, ugoszczenie bliskich, zatrudnienie fotografa, a także dwutygodniowy wypoczynek w wybranym na ślub regionie w Europie to równowartość zorganizowania wesela na sto osób w Polsce. Istnieją firmy, które zajmują się organizacją takich wyjazdów kompleksowo, choć w dobie tak dużej dostępności internetu, pary same podejmują się organizacji rodzinnej eskapady - dodaje nasza ekspertka z PlanujemyWesele.pl.

Wcale nie do rzadkości należą też śluby wyjazdowe wyłącznie ze świadkami lub nawet tylko we dwoje, na przykład na Hawaje, Karaiby, do Indonezji czy na Wyspy Zielonego Przylądka lub - najdroższa chyba na ten moment opcja - do Polinezji Francuskiej. 

W miejscach tych istnieją często agencje, które specjalizują się w organizacji ślubów obcokrajowców, zapewniając także świadków zawartego przez przyjezdnych ślubu. Tego typu wyjazdy można też organizować z pomocą biur podróży i wedding plannerów w Polsce.