Niektórzy mówią o nim, że to polski Tadź Mahal, rzecz jasna, przy zachowaniu pewnej skali i zdrowego rozsądku. Natomiast pewne jest jedno – obok Zamku w Kórniku, bo o nim właśnie mowa, trudno przejść obojętnie. To bez wątpienia jeden z najciekawszych obiektów w Wielkopolsce.