Reklama

Reklama

Co zrobić, by mąż był bardziej towarzyski

Chciałabyś częściej spotykać się z ludźmi, a mąż woli spędzać czas, oglądając telewizję. Dowiedz się, jakich użyć argumentów, by chętniej wychodził z domu.

Nie chce iść ze mną na uroczystość do przyjaciół

Nasi przyjaciele zaprosili nas na przyjęcie z okazji swojego srebrnego wesela. Ma być bardzo uroczyście, wynajęto salę w eleganckiej restauracji. Kiedy powiedziałam o tym mężowi, tylko się skrzywił i powiedział: "Idź sama". Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, od lat spotykamy się we czwórkę. Próbowałam przekonać męża, ale on miał mnóstwo wymówek: że nie lubi takich "spędów", że nie ma zamiaru występować w za ciasnym garniturze, a na nowy szkoda pieniędzy, że trzeba kupić coś porządnego na prezent, a ostatnio tyle pilnych wydatków itd. Jak z nim rozmawiać, by zmienił zdanie?

Reklama

Janina z Rawy Mazowieckiej

Edyta Żółtowska, psycholog:

Przede wszystkim nie wywieraj nacisku. Uświadom mężowi, że jest to uroczystość istotna dla ludzi, którzy są dla was ważni od wielu lat. Przypomnij mu wszystkie dobre chwile spędzone z przyjaciółmi, momenty, kiedy wam pomogli i fakt, że zawsze mogliście na siebie liczyć. Dodaj, że jego nieobecność mogłaby niepotrzebnie nadwerężyć łączące was więzi. Uświadom mu, jak bardzo ci zależy na wspólnym, wielkim wyjściu. Powiedz: "Tak rzadko mamy ostatnio okazję, by gdzieś razem wyskoczyć, zjeść coś dobrego, posłuchać muzyki. Potraktujmy to przyjęcie również jako naszą, osobistą uroczystość". Postaraj się racjonalnymi argumentami zbić jego wymówki. Prezent już wymyśliłaś i wcale nie był drogi, ale dla nich okaże się cenną pamiątką, np. album ze zdjęciami ze wspólnych wyjazdów lub imprez. Jeśli garnitur budzi jego sprzeciw, przekonaj go, że równie elegancko będzie wyglądał w niedawno kupionej marynarce i koszuli z ładnym krawatem. Weź pod uwagę, że mąż może być niezadowolony ze swojego wyglądu, gdyż np. ostatnio przytył. Podczas rozmowy sprytnie wtrąć zdanie: "Proszę, nie pozbawiaj mnie przyjemności pokazania koleżankom, jak się świetnie trzymasz". Mężczyźni są bardzo czuli na komplementy.

Drażnią go wizyty u rodziny

Mam już dosyć ciągłych awantur o spotkania z moją rodziną. Adam wprost nie znosi mojego brata, a jeszcze bardziej jego żony. Za każdym razem, kiedy nas zapraszają, mąż wykrzykuje, że już po raz kolejny nie zniesie głupiego szczebiotania mojej szwagierki, a poglądy brata podnoszą mu ciśnienie. Twierdzi, że któregoś dnia powie im wszystko, co o nich myśli i wreszcie będzie miał spokój. Jestem między młotem a kowadłem, przecież to moja rodzina. Jak wpłynąć na męża, by tak źle się do nich nie nastawiał?

Elżbieta z Torunia

Edyta Żółtowska, psycholog:

Spróbuj pogodzić się z pewnymi ograniczeniami. W idealnym świecie mąż uwielbiałby twojego brata i jego żonę. Niestety rzeczywistość odbiega od ideału. Jeśli zakładasz, że możesz zrobić coś, by mąż i twoja rodzina szczerze się pokochali, czeka cię rozczarowanie. To obcy ludzie, których łączy tylko to, że ty jesteś dla nich bliską osobą. Jednak masz prawo wymagać, by się wzajemnie szanowali i tolerowali. Uświadom to mężowi i dodaj, że jego niechęć najbardziej odbija się na tobie, gdyż to ty musisz wysłuchiwać jego pretensji. Daj mu prawo do wyrażania własnego zdania. Oznajm mu, że jeśli ma ochotę, może polemizować z poglądami szwagra, pod warunkiem, że spokojnie przedstawi swoją opinię. Może łatwiej zniesie rodzinne spotkania, jeśli będzie mógł być szczery. Doceń jego poświęcenie. Okaż mu, że jesteś wdzięczna, że towarzyszy ci podczas tych wizyt i że rozumiesz, jaki to dla niego wysiłek. Zaproponuj, że w zamian po spotkaniu zrobicie coś, na co on ma ochotę - obejrzycie jego ulubiony film lub mecz ligi mistrzów. Poczuje wtedy, że starasz się go zrozumieć.

Przez niego tracimy szansę na miły weekend

Tak się ucieszyłam, gdy znajomi zaprosili nas na weekend do domku na Mazurach. Fakt, że to kawałek drogi, ale jaki miły wypoczynek. Jednak Andrzej, mój mąż, wcale nie jest zadowolony z zaproszenia. Od razu zaczął marudzić, czemu ma jechać przez pół Polski, by posiedzieć dwa dni nad jakimś jeziorem, gdzie gryzą komary. A przecież przydałoby mu się trochę ruchu. Kiedyś tak lubił rower, kajaki, a teraz tylko siedzi przed komputerem lub ogląda mecze. Jak go namówić?

Danuta z Działdowa

Edyta Żółtowska, psycholog:
Spróbuj go skusić tym, co lubi. Czy na pewno nie ma ochoty na smakowitości z grilla, zimne piwo, ciszę i spokój? Przypomnij, że to tylko dwa dni, a potem wróci do swoich przyzwyczajeń. Gdy już uda ci się go wyciągnąć, zrób wszystko, by wsiadł na rower czy kajak, pośmiał się przy ognisku, poczuł frajdę z przebywania na świeżym powietrzu. Przypomnij mężowi, co sprawiało mu przyjemność za jego młodych lat. Usiądź wieczorem nad albumem i podejmij próbę zainteresowania męża starymi zdjęciami ze spływu kajakowego, z żaglówki czy wycieczki rowerowej. Powiedz mu, że znowu miałabyś ochotę na taką przejażdżkę w jego towarzystwie. Warto przy tym dodać np. tego typu zdanie: "Pamiętasz, jak szybko wiosłowałeś, wyprzedziłeś wszystkich, byłam z ciebie taka dumna". Może wspomnienie o tym, jaki był sprawny, wzbudzi w nim tęsknotę za sportem i zachęci do weekendowego wyjazdu. Powiedz mu wyraźnie o swoich potrzebach. Wyjaśnij, że jesteś bardzo zmęczona i taki wyjazd jest dla ciebie bardzo ważny. I że dobrze ci zrobi spędzenie kilku dni z dala od codziennych problemów. Dodaj, że to wyjątkowa okazja, by płacąc jedynie za benzynę, odpocząć w miłym otoczeniu i towarzystwie, które znacie na tyle dobrze, że nie będzie to dla was krępujące.

Kiedy lepiej dać mu spokój?

Zastanów się, czy mąż zawsze był mało towarzyski, czy zmieniło się to ostatnio? Jeśli jest z natury samotnikiem, nie ma sensu oczekiwać, że nagle się zmieni i dostosuje do twojego trybu życia. W takiej sytuacji po prostu wychodź sama i postaraj się zaakceptować, że czasem inaczej będziecie spędzać swój wolny czas. Ustal jednak z nim, że w niektórych ważnych uroczystościach będzie ci towarzyszył. Jeżeli kiedyś lubił towarzystwo, a teraz woli zostawać w domu, warto się temu przyjrzeć. Może jest przemęczony, źle się czuje, ma kłopoty ? Wycofanie się z życia towarzyskiego to jedna z oznak, że mąż może zmagać się z przygnębieniem. Jeśli widzisz, że ma ostatnio gorszy nastrój, źle sypia, jest drażliwy - nie naciskaj na spotkania towarzyskie. Raczej dowiedz się, co sprawiło, że tak się zmienił.

Kobieta i życie
Dowiedz się więcej na temat: związek | problem | klótnia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje