Reklama

Reklama

Mam wybierać: matka czy syn?!

Nie ma rady, mama musi przeprowadzić się do nas! - pomyślałam, wnosząc na trzecie piętro dwie ciężkie torby z zakupami dla niej.

Mama ma już swoje lata, a rok temu miała operację stawu biodrowego. Musi się oszczędzać, więc na pocztę, do sklepu spożywczego i do apteki biegam ja. Dwa razy w tygodniu wożę mamę na rehabilitację... Nie narzekam, ale nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam wolną chwilę dla siebie.

No i sama jestem matką! Samotną, bo po rozwodzie. Adrian dojrzewa, jest w pierwszej klasie liceum i powinnam poświęcić mu więcej czasu. Tymczasem gdy kończę pracę, często od razu pędzę do mamy, bo gorzej się poczuła czy skończyły jej się leki. Po drodze do niej staram się nie myśleć o cenie benzyny...

Reklama

- Mamusiu, ja już nie mam siły... Przeprowadź się do mnie. Obu nam będzie wtedy łatwiej  - prosiłam ją.

- Córeczko, nie chcę wam robić kłopotu. Nie przesadza się starych drzew! - broniła się mama, ale bez wielkiego przekonania.

Wiedziałam, że uda mi się ją przekonać do mojego pomysłu. O wiele gorzej poszło z synem.

- Ale ja nie chcę, żeby babcia tu mieszkała! Ona non stop ogląda jakieś programy religijne w telewizji, a o 21.00 trzeba być cicho, bo idzie spać! Dlaczego nie spytałaś mnie o zdanie?! Przecież ja też tu mieszkam! - Adrian dostał szału, gdy powiedziałam mu o swojej decyzji.

Starałam się go uspokoić, ale... mama rzeczywiście bardzo głośno słucha ulubionych audycji i programów, a przyzwyczajenia starszej pani mogą być irytujące dla nastolatka. No i rzeczywiście, powinnam chyba wcześniej porozmawiać z synem o swoich planach, zamiast stawiać go przed faktem dokonanym.

- Wiesz co mamo? Mieszkaj sobie z babcią! Może zamieszkam z ojcem, a na studia i tak wyjadę do Gdańska. W tym domu jest teraz jak w szpitalu, ja tu nie wytrzymam! - powiedział Adrian po zaledwie tygodniu mieszkania z babcią.

Jestem między młotem a kowadłem! I syn, i mama, są dla mnie najważniejsi na świecie. Nie chcę wybierać między nimi, Ale atmosfera w domu jest straszna! Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji?

 

 Edyta Glinicka (43 l.), Katowice

 

Co powinna zrobić Marzena?

a) porozmawiaż z obojgiem o zasadach mieszkania pod jednym dachem?

b) pozwolić synowi na wyprowadzkę do ojca?

 


Bella Relaks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama