Reklama

Reklama

Miłość nie pyta o wiek

Rozmowa z Aliną Henzel-Korzeniowską - psychologiem, psychoanalitykiem, ekspertem na forum: www.seksuolog.org.pl

Najbardziej akceptowany społecznie model małżeństwa to taki, w którym mężczyzna jest nieznacznie starszy od kobiety. Od dawna jednak zdarzały się związki mężczyzn z kobietami młodszymi o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. W ostatnich czasach coraz częściej mówi się o odwrotnym zjawisku: dojrzałe kobiety wiążą się z dużo młodszymi mężczyznami.

Jaka jest optymalna różnica wieku między partnerami związku?
Alina Henzel-Korzeniowska: Różnica wieku nie ma znaczenia, jeśli ludzie kochają się i chcą być ze sobą. Owszem, bywa utrudnieniem, ale są znacznie poważniejsze przeszkody, takie jak np.: różnica pochodzenia, wychowania, niezgodność charakterów, status majątkowy czy niedopasowanie seksualne. Wysoki wskaźnik rozwodów wśród równolatków jest dowodem na to, że podobny wiek wcale nie gwarantuje szczęścia w małżeństwie. Z moich doświadczeń jako terapeuty także wynika, że przyczyna problemów pomiędzy partnerami nie leży w różnicy wieku.

Reklama

Kobieta i mężczyzna wchodzą w związek z pewnym bagażem doświadczeń właściwym dla swojego wieku. Czy możliwe jest wzajemne porozumienie w sytuacji, gdy każdy z partnerów jest na innym etapie życia?
Z jednej strony różnica wieku może utrudniać zrozumienie pewnych reakcji, zachowań, stylu życia, a nawet języka tej drugiej osoby. Jednak starszy mężczyzna potrafi kobietę lepiej zrozumieć, jest bardziej przewidujący, wie, kiedy może pozwolić sobie na spontaniczność, a kiedy potrzebna jest rozwaga. Taki partner daje kobiecie większe poczucie bezpieczeństwa. Starszy mężczyzna ma z reguły ustabilizowaną sytuację zawodowo-finansową, co też sprzyja poczuciu bezpieczeństwa. Młodszy partner może czerpać z wiedzy, doświadczenia i pozycji starszego, może się na nim wesprzeć, szybciej dojrzeć. Reguła ta dotyczy również związku starszej kobiety z młodszym mężczyzną.

Różnica wieku z czasem staje się dostrzegalna przede wszystkim w estetyce i sprawności organizmu...
Na początku nie ma to wielkiego znaczenia. W przypadku gdy mężczyzna jest starszy, problem może się w ogóle nie pojawić. Oznaki starzenia się męskiego organizmu są bowiem mniej widoczne i nie wywołują tak silnej reakcji otoczenia jak w przypadku kobiety, której przybywa zmarszczek i ciało staje się mniej jędrne. Ponadto młodsza partnerka mobilizuje mężczyznę do większej dbałości o kondycję i estetykę ciała.

Sytuacja staje się trudniejsza, gdy to kobieta jest znacznie starsza. Przestrzegając zasad zdrowego stylu życia, można jednak opóźnić proces starzenia nawet o 10 lat i różnica wieku pomiędzy partnerami pozostanie prawie niezauważalna. Często zdarza się przecież, że niezależnie od wieku zarówno mężczyźni, jak i kobiety w trakcie małżeństwa na skutek zaniedbania stają się wręcz odrażający dla swoich partnerów.

Różnica wieku może być natomiast widoczna w odporności organizmu na wysiłek. Jednak i w tym przypadku niezgodność może dotyczyć także równolatków. Jeśli ludzie kochają się, na pewno potrafią znaleźć kompromis. Często przeceniamy wpływ mijającego czasu na sprawność seksualną partnerów. Tymczasem temperament tak bardzo się nie zmienia się - zmniejsza się tylko wydolność organizmu. Wzrasta za to opanowanie ars amandi. Dojrzali partnerzy z reguły są bardziej wytrawnymi kochankami. Mają w sobie więcej zrozumienia, cierpliwości i tolerancji. Z kolei młodzi są bardziej spontaniczni. Połączenie doświadczenia z witalnością sprzyja wysokiej jakości życia seksualnego.

Przed problemem mogą natomiast stanąć partnerzy pragnący posiadać dzieci - ale tylko w sytuacji, gdy kobieta jest znacznie starsza. Mężczyzna bowiem, w przeciwieństwie do kobiety, pozostaje płodny do bardzo późnego wieku.

Czy duża różnica wieku nie stanowi przeszkody w zbudowaniu związku partnerskiego?
Wszystko zależy od tego, jakie role partnerzy chcą przyjąć. Często nieświadomie kobieta poszukuje opiekuna, mistrza - kogoś, kto mógłby być dla niej autorytetem i oparciem. Na pewno łatwiej będzie jej znaleźć kogoś takiego w osobie starszego mężczyzny niż równolatka. Zdarza się, że kobiety czterdziesto- i pięćdziesięcioletnie wciąż mają psychikę dziewczynki i ustawiają się w roli "córeczki". Również kobiety o silnie rozwiniętej potrzebie bezpieczeństwa skłaniają się raczej ku starszym partnerom.

Z kolei młodszych partnerów z reguły poszukują ci (zarówno mężczyźni, jak i kobiety), którzy lubią dominować w związku. Kobiety często decydują się na związek z młodszym mężczyzną, przyjmując wobec niego rolę matki, ponieważ pragną kontrolować związek, opiekować się i troszczyć o partnera. Nie dopuszczają myśli, że to mężczyzna mógłby decydować. W tej sytuacji wiele zależy od mężczyzny - czy będzie starał się dorównać swojej partnerce, czy też korzystając z jej opieki, nigdy nie dorośnie.

Mężczyzna, który wchodzi w związek ze znacznie młodszą kobietą, budzi podejrzenia, że chce w ten sposób podbudować swoje męskie ego. Zresztą podobne wątpliwości budzą intencje starszej kobiety w stosunku do młodszego partnera. Czy rzeczywiście tak jest?
Tak bywa, ale stosowanie uogólnień jest zbyt powierzchowne. Z młodością wiąże się nie tylko piękne ciało, ale również pewne cechy charakteru, takie jak niewinność, spontaniczność, beztroska, pogoda ducha czy większa dynamika życiowa. Jest jeszcze jeden powód, dla którego dwoje ludzi w różnym wieku wiąże się ze sobą: starszy partner nie chce już stabilizacji życiowej, a młodszy - jeszcze jej nie chce. Przy zderzeniu takich postaw związek ma szansę utrzymać się przez jakiś czas.

W przeszłości często względy ekonomiczne były powodem, że bardzo młode kobiety poślubiały starszych dobrze sytuowanych panów. Obecnie niezależne finansowo dojrzałe kobiety decydują się na związki z młodszymi mężczyznami. Dlaczego wciąż większe kontrowersje budzi związek, w którym kobieta jest starsza?
Społeczeństwo, patrząc przez pryzmat norm religijnych, moralnych, obyczajowych, nie akceptuje związków, które nie służą prokreacji. Natomiast kobieta po przekroczeniu pewnego wieku traci zdolność rodzenia dzieci. Druga przyczyna braku społecznej akceptacji leży w tym, że ciało kobiety szybciej się starzeje i z czasem coraz bardziej widoczna staje się różnica wieku. Jednak młodzi mężczyźni będący w związkach ze starszymi partnerkami w ogóle nie dostrzegają tych mankamentów. Co więcej, gdyby było inaczej, nie byliby w stanie tego ukryć. Zdradziłoby ich własne ciało brakiem reakcji seksualnej w sytuacji intymnej.

Który rodzaj związków lepiej rokuje na przyszłość - ten, w którym kobieta jest znacznie młodsza, czy ten, w którym mężczyzna jest młodszy?
Wydaje mi się, że więcej problemów mogą napotkać związki, w którym kobieta jest znacznie starsza. Przede wszystkim dotyczy to kwestii posiadania dzieci. Młodszy partner może być jeszcze psychicznie niedojrzały do roli ojca. Tymczasem kobieta czuje naglący upływ czasu, ma świadomość, że w pewnym momencie będzie już dla niej za późno na macierzyństwo. Starsza kobieta w związku z młodszym mężczyzną jest też bardziej narażona na zazdrość o swojego młodszego partnera, a nawet na niemiłe reakcje i komentarze otoczenia.

W naszej kulturze lepiej funkcjonuje związek, w którym kobieta jest młodsza, ze względu na przyzwolenie społeczne. Zgodnie z nim kobieta nie musi być samodzielna i może korzystać z opieki mężczyzny.
W praktyce każdy ze związków, w których istnieje duża różnica wieku partnerów, posiada wiele plusów i minusów. Podobnie jak każdy z problemów, którym zagrożone są takie związki, dotyczy również par równolatków.

Rozmawiała Renata Rychlik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje