Reklama

Reklama

Nie odchodź na seksualną emeryturę!

Seks nie jest zarezerwowany wyłącznie dla młodych. Radość ze zbliżeń możemy czerpać do późnej starości.

Zapomnijmy o obiegowych opiniach, że w pewnym wieku nie wypada już myśleć o przyjemnościach erotycznych, a rolą starszych osób jest tylko niańczenie wnuków.

Reklama

Miłość fizyczna nie jest zarezerwowana wyłącznie dla ludzi młodych, a nasze możliwości seksualne nie kończą się po pięćdziesiątce. Jeśli uwierzymy, że jesteśmy nadal atrakcyjne i zdolne do miłości, jeszcze przez długie lata będziemy czerpać radość ze zbliżeń.

Pary po sześćdziesiątce i siedemdziesiątce mogą przeżywać fascynujące chwile w sypialni. Lekarze i seksuolodzy zgadzają się, że wiek nie musi wpływać na zdolność do uprawiania seksu. Prawdziwą przeszkodą są bariery psychiczne i wmawianie sobie, że jest się za starym na miłość.

Pamiętajmy, że choć ciało się starzeje, sexapil nie zanika! W każdym wieku można być pełnym wdzięku, zadbanym i pociągającym dla partnera. Jędrne ciało i figura modelki nie dają gwarancji udanego pożycia seksualnego. Wprawdzie w jesieni życia kochamy się trochę rzadziej i słabnie popęd seksualny, zarówno u kobiet jak i mężczyzn, ale nie oznacza to, że musimy przejść na erotyczną emeryturę. Pewne zmiany są naturalne, wymagają od nas nieco innego podejścia do seksu. Młodych ludzi ogarnia pożądanie niemal w ułamku sekundy, w starszym wieku ciało nie reaguje już tak błyskawicznie.

Lekarstwem jest przedłużanie gry wstępnej, nieśpieszne pieszczoty, które pomogą obojgu. Samo zbliżenie również trwa dłużej, dlatego, gdy któreś z partnerów ma kłopoty ze zdrowiem, warto robić krótkie przerwy i odpocząć przez chwilę. Stosunek wymaga jednak sporego wysiłku, bo gdy ogarnia nas fala podniecenia, serce bije szybciej, zwiększa się też siła jego skurczów. Przy jakichkolwiek problemach zdrowotnych partnerzy powinni kochać się w mniej męczących pozycjach. Gdy np. mężczyzna cierpi na reumatyzm albo ogólnie jest w gorszej kondycji, pozycja klasyczna jest dla niego zbyt obciążająca. Korzystniejsza będzie odwrócona, w której kobieta znajduje się na mężczyźnie, a także różne warianty pozycji siedzącej lub układ nazywany "łyżeczki". Partnerka leży na boku, a mężczyzna przytula się do jej pleców. Łyżeczki chyba najbardziej sprzyjają niespiesznemu i nie męczącemu rozkoszowaniu się miłością.

Dowiedz się więcej na temat: seksualna | ciało | Radość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje