Reklama

Reklama

Barwy jesieni w sam raz na lato

Kasztan, cynamon, a może nasycony granat? Jesienne trendy w koloryzacji obfitują zarówno w klasyczne ciepłe brązy, jak i miedziane rudości czy barwy kamieni szlachetnych. Styliści fryzur namawiają, by wypróbować je zanim zapanuje chłodniejsza aura.

Jesienna paleta barw - obowiązująca tak w garderobie, jak i makijażu czy koloryzacji włosów - rządzi się swoimi prawami. W pochmurne dni, kiedy na dobre żegnamy się z upalnym latem, zamiast radosnych tęczowych odcieni i neonów, częściej sięgamy po zgaszone kolory ubrań, a rozświetlacz i brokatowe błyszczyki zastępujemy zestawem do konturowania i matową bordową szminką. Nie inaczej bywa w przypadku farbowania włosów.

Reklama

Trendy w koloryzacji dedykowane nadchodzącym chłodniejszym miesiącom możemy jednak z powodzeniem wypróbować już teraz. W ten sposób nie tylko niczym rasowe trendsetterki wyprzedzimy obowiązującą modę, ale przede wszystkim znacznie wcześniej przekonamy się, który z modnych jesienią odcieni najbardziej nam pasuje i stopniowo przygotujemy się do sezonowej metamorfozy.

Jak bowiem przekonuje nowojorska stylistka fryzur Stephanie Brown, jesień to idealny czas na to, by stać się nieco bardziej odważnym w kreowaniu wizerunku. Ekspertka prognozuje, że gdy zapanuje chłodniejsza aura, najbardziej pożądane będą kolory ciemnej śliwki, nasyconych czerwieni i barwy kamieni szlachetnych. "Warto zainspirować się ciemnoniebieskimi włosami, które nosiła Kim Kardashian" - radzi Brown. Jeśli granatowy nie pasuje do naszego typu urody, możemy wypróbować różowe złoto lub jasny fiolet.

Wśród jesiennych trendów nie zabrakło także mniej radykalnych odcieni, takich jak kasztan i cynamon. Ciepłe brązy z domieszką czerwieni nie bez powodu od wielu sezonów nie wychodzą z mody. "Ocieplają one naszą twarz, doskonale komponując się z większością odcieni skóry" - wyjaśnia stylistka fryzur. Kolory te są niezwykle uniwersalne i bezpieczne, możemy zatem, jak sugeruje Brown, nieco urozmaicić look, choćby za sprawą dyskretnego akcentu ombr,.

Kolejnym hitem w jesiennej palecie barw, który prawdopodobnie będzie królować w salonach fryzjerskich, jest miód. "Możemy dostrzec obecnie w koloryzacji wiele rodzajów miodu, ale myślę, że tej jesieni przybierze on postać nieco mroczniejszą i bardziej wyrazistą" - przekonuje Brown. Ciepła miodowa tonacja sprawdzi się zwłaszcza u blondynek w typie Saoirse Ronan.

Truskawkowy odcień to kolejny przebój na nadchodzący sezon. Pasuje on zarówno rudym, jak i niebieskookim blondynkom. Te ostatnie powinny wypróbować kolor z nutą kasztanu, dzięki czemu uzyskają interesujący kontrast. Paniom o urodzie Emmy Stone stylistka fryzur proponuje bardziej zdecydowaną i wyrazistą miedź. "Barwy oscylujące wokół miedzi skutecznie podkreślają kolor oczu oraz pięknie współgrają z ciepłymi odcieniami skóry" - wyjaśnia Brown. Zwolenniczkom eksperymentów Brown sugeruje zaś wypróbować odważne barwy z nutą pomarańczy, niczym u Caroline Hjelt i Palomy Faith. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje