Reklama

Reklama

Ciepło dla urody: Prawda i mity

Kosmetyki i zabiegi rozgrzewające lubimy właśnie zimą. Relaksują, pielęgnują, otulają nas aromatem... Jak najlepiej wykorzystać taką rozgrzewkę?

Maseczki o działaniu rozgrzewającym nadają się do każdego rodzaju cery.
MIT. Takie kosmetyki, zwane też maskami typu sauna, mogą bez obaw stosować jedynie osoby z cerą normalną, mieszaną i tłustą. Nie są one natomiast przeznaczone do skóry naczynkowej i trądzikowej. Zawarte w preparatach składniki powodują przekrwienie naskórka, co dodatkowo osłabia kruche ścianki naczynek. Mocne rozgrzanie skóry przy trądziku sprzyja zaognieniu ropnych wyprysków i namnażaniu się bakterii.

Reklama

Kremy rozgrzewające do stóp można stosować cały dzień.
PRAWDA. takie kosmetyki są polecane nie tylko na wieczór. Mogą z nich od rana korzystać osoby narażone na działanie niskich temperatur (np. narciarze), uskarżające się na tzw. zimne stopy i mające kłopoty z krążeniem. Preparaty dają przyjemne uczucie rozgrzania, które narasta stopniowo i łagodnie. Dodatkowy atut to kojący zapach ziół lub przypraw. Kosmetyk rozgrzewający zadziała jeszcze skuteczniej, jeśli jego nakładanie połączymy z delikatnym masażem stóp.

Zabiegi z wykorzystaniem ciepła wspomagają wnikanie w skórę odżywczych składników preparatów.
PRAWDA

Pod wpływem ciepła naskórek ulega rozpulchnieniu, a pory skóry otwierają się. Dzięki temu skóra lepiej i szybciej przyswaja składniki wykorzystane w kosmetykach. W gabinetach kosmetycznych najczęściej używa się maseczek woskowych i samorozgrzewających. Pod taką maskę nakłada się odpowiedni preparat pielęgnacyjny. W salonach fryzjerskich stosuje się saunę do włosów. Wytworzone przez nią ciepło otwiera łuski włosowe i ułatwia wnikanie odżywek.

Sama też możesz wspomóc domową pielęgnację cery: nałóż krem odżywczy lub maskę i przykryj kompresem z gazy zwilżonej w ciepłej wodzie lub w naparze np. z nagietka. Zrób sobie także zabieg rozgrzewający. Ciało posmaruj balsamem i owiń się folią.Włosy wzmocnisz, nakładając na nie maseczkę i owijając głowę ogrzanym ręcznikiem.

Im cieplejsza i dłuższa kąpiel oraz więcej olejku eterycznego, tym zabieg działa skuteczniej.
MIT

Idealna temperatura kąpieli z dodatkiem aromatycznych olejków to 35-38 stopni. Tyle w zupełności wystarczy, aby pachnące składniki w pełni uwolniły swoją rozluźniającą i rozgrzewającą moc. Sama kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 10-15 minut. Dłuższa niepotrzebnie przesusza naskórek oraz osłabia organizm. Niewskazane jest również używanie zbyt dużej dawki olejku. Na wannę wody w zupełności wystarczy 5-10 kropli czystego aromatu (lub mieszanki kilku olejków).

Rozgrzewające są olejki: kardamonowy, imbirowy, cynamonowy, waniliowy. Najpierw wymieszaj je z odrobiną mleka, śmietanki, miodu. Dobrze połączą się z wodą i nie będą utrzymywać się na powierzchni.

W zimie po ciepłej kąpieli lepiej nie wychodzić od razu z domu.
PRAWDA

Po takim relaksie kontakt z zimnym powietrzem byłby olbrzymim szokiem dla organizmu i mógłby spowodować przeziębienie. Po rozgrzewającej kąpieli zaleca się co najmniej półgodzinny odpoczynek w cieple. Warto wtedy otulić się miękkim szlafrokiem i poleżeć pod kocem.

Najbardziej wskazaną porą na rozgrzewającą kąpiel jest wieczór, kiedy nie musisz już nigdzie wychodzić.

Termoaktywne kremy wyszczuplające mogą nasilić problemy z "pajączkami" i żylakami.
PRAWDA

Większość specjalistów jest zdania, że kosmetyki i zabiegi przyczyniające się do powierzchniowego rozgrzania naskórka nie są polecane osobom z pajączkami na udach i żylakami.

Takie działanie może bowiem dodatkowo uszkodzić naczynka oraz żyłki. Z tych samych powodów osobom z takimi dolegliwościami odradza się korzystanie z sauny.

Beata Grzywa

Czytaj więcej w najnowszym wydaniu magazynu "Kobieta i Życie". W sprzedaży od 9 listopada.

Dowiedz się więcej na temat: maseczki | kosmetyki | pielęgnacja | uroda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje