Reklama

Reklama

Czerwone usta - klasyka ponownie w modzie

Trendy jesienno-zimowe przyniosły wiele klasycznych nurtów urodowych. Jednak najbardziej widoczny jest powrót klasycznej, czerwonej szminki.

Na pokazie Brandon Maxwell mocne, wyraziste, wiśniowoczerwone usta były wyrazem podróży, podczas gdy Rochas i Cushnie Et Ochs przypomniały o czerwonej szmince w ciemnym jagodowym odcieniu. Alexander McQueen to klasyczna czerwień z satynowym wykończeniem i delikatnym makijażem. Czerwona szminka ponownie wraca na wybiegi, tym samym warto na nowo odkryć jej moc.

"Wciąż wiele kobiet boi się czerwonej szminki. Dla mnie to klasyka makijażu i klasyka kobiecości. Myślę, że każdej z pań doda pewności siebie. Co jest w niej cudowne, to swego rodzaju prostota, to produkt, który potrafi stworzyć cały makijaż. Wystarczy nieskazitelna cera, podkreślone rzęsy i czerwona szminka i mamy gotowy cały makijaż. Czerwień to kolor miłości, to bardzo uwodzicielski odcień" - wyjaśnia makijażyska Sephora Pro Team, Adela Bartakova.

Reklama

Jeśli chodzi o praktyczne jej zastosowanie - czerwień z pewnością wymaga odwagi i pewności siebie, nie sposób schować się za takim makijażem. Poza tym warto pamiętać, że czerwień nie jedno ma imię i warto dobrać odcień odpowiedni do naszej urody. Osoby o jasnej skórze powinny sięgać po nieco chłodniejsze odcienie czerwieni. Panie o oliwkowej cerze spokojnie mogą wybierać czerwień z tonacjami pomarańczowymi i mocnymi odcieniami wina.

Ogólnie rzecz biorąc, kobiety o nieco ciemniejszej karnacji mogą wybierać z największej palety kolorystycznej, od jaskrawych pomarańczowo-czerwonych pomadek, po nieco chłodniejsze odcienie, aż do ziemistych kolorów niemalże wpadających w brązy. (PAP Life)

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje