Reklama

Reklama

​Ekspertka podpowiada, na jakie składniki pielęgnacji zwrócić uwagę w przyszłym roku

Ze względu na pandemię wiele z nas zamiast na upiększaniu urody przy pomocy kolorowych kosmetyków, skupiło się na starannej pielęgnacji. Specjaliści są zdania, że w nadchodzących miesiącach ta tendencja się utrzyma. Chemiczka kosmetyczna dr Ellie Bradley ujawnia kluczowe składniki, o które warto wzbogacić pielęgnacyjną rutynę w 2021 roku.

Pandemia bardzo zmieniła nasze podejście do dbania o wygląd. Wiele z nas całkowicie zrezygnowało z makijażu lub wyraźnie zmniejszyło częstotliwość sięgania po kolorowe kosmetyki. Zamiast tuszować niedoskonałości, staramy się na co dzień troszczyć o kondycję cery, by w sposób zmniejszyć ilość mankamentów urody. Jako że nic nie wskazuje na to, by obostrzenia związane z pandemią miały w najbliższym czasie zniknąć, trend ów najpewniej utrzyma się w nadchodzących miesiącach.

Reklama

Jeśli w nowym roku chcemy udoskonalić nieco swoją urodową rutynę, powinnyśmy zwrócić uwagę na kilka często pomijanych składników. Prócz osławionego kwasu hialuronowego, retinolu i witaminy C, w naszych kosmetyczkach winno znaleźć się miejsce również na krem lub serum zawierające wapń. Wbrew pozorom odgrywa on ważną rolę nie tylko w prawidłowym funkcjonowaniu kości, ale także skóry, opóźniając proces jej starzenia.

"Zdrowa skóra charakteryzuje się tzw. gradientem stężenia jonów wapnia, który zanika wraz z wiekiem. Ma on kluczowe znaczenie we wzmacnianiu bariery ochronnej skóry. Stosując preparaty z wapniem, wzmocnimy skórę i ochronimy ją przed wiotczeniem i podrażnieniami" - tłumaczy w rozmowie z brytyjskim magazynem "Vogue" chemiczka kosmetyczna i ekspertka od urody, dr Ellie Bradley.

Uczona radzi, by w pielęgnacji uwzględnić też produkty zawierające kolagen, który - jej zdaniem - w 2021 roku stanie się jednym z najpopularniejszych komponentów kosmetyków. "Jeśli chcesz mieć jędrną i gładką skórę, a ponadto zmniejszyć widoczność zmarszczek, kolagen jest strzałem w dziesiątkę. Stanowi on naturalny budulec skóry, odpowiadając za podtrzymanie jej właściwej struktury oraz stymulowanie naturalnej regeneracji" - wyjaśnia dr Bradley. Co istotne, preparaty z kolagenem mogą stosować nawet osoby mające bardzo wrażliwą, atopową lub naczynkową cerę.

Według ekspertki początek nowego roku to także doskonała okazja do wypróbowania zachwalanych przez specjalistów kwasów. Choć największą popularnością cieszą się obecnie kwasy glikolowy i salicylowy, warto zwrócić uwagę również na kwas bursztynowy. Substancja ta sprawdzi się zwłaszcza u osób borykających się z przebarwieniami i zablokowanymi porami. Badania naukowe dowiodły, iż kwas bursztynowy dzięki swoim właściwościom przeciwutleniającym i antybakteryjnym doskonale chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi.

Jeśli nasza cera jest podrażniona, pozbawiona blasku i podatna na wypryski, być może naszej pielęgnacji brakowało zbawiennego działania korzenia lukrecji. Jako silny przeciwutleniacz, ekstrakt z tej rośliny pomaga ukoić zaczerwienioną i podrażniona skórę oraz zniwelować niedoskonałości. "Kosmetyki wzbogacone o ekstrakt z korzenia lukrecji są idealne dla osób mających cerę bardzo wrażliwą i problematyczną. Ponadto skutecznie rozjaśnia skórę, sprawiając, że wygląda bardziej promiennie i świeżo" - wskazuje dr Bradley.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje