Reklama

Reklama

Fryzjerka gwiazd obala popularne mity na temat pielęgnacji włosów

Mycie włosów zimną wodą przyspiesza ich wzrost, sok z cytryny sprzyja rozjaśnianiu pasm, a gdy kosmyki nadmiernie się przetłuszczają, lepiej zrezygnować z odżywki. Domowe sposoby na utrzymanie fryzury w nienagannym stanie nie zawsze przynoszą pożądane rezultaty. Popularne mity na ten temat postanowiła obalić znana stylistka fryzur, z której usług korzystają m.in. Jessica Alba i Katy Perry.

Wiele kobiet poświęca pielęgnacji włosów sporo uwagi i czasu. Efektownie wyglądająca fryzura potrafi przecież dodać pewności siebie i zwiększyć poczucie atrakcyjności. Nie dziwi zatem, że gdy kondycja naszych włosów się pogarsza, wpadamy czasem w panikę. I zaczynamy testować na sobie rozmaite domowe sposoby na przywrócenie fryzurze dawnego blasku. Nie wszystkie powtarzane z ust do ust ludowe mądrości można jednak uznać za wiarygodne. Bo wokół pielęgnacji włosów krąży od dawna wiele nieobalonych mitów.

Reklama

Rozprawić się z nimi postanowiła słynna fryzjerka Jen Atkin, z której usług korzystają na co dzień takie gwiazdy, jak Khloe Kardashian, Jessica Alba, Katy Perry i Sofia Vergara. Ekspertka na łamach brytyjskiego magazynu "Glamour" zaznacza, że wiele pań bezrefleksyjnie wciela w życie zasłyszane gdzieś porady, narażając nierzadko swoje włosy na przykre konsekwencje.

Jeden z takowych mitów dotyczy mycia włosów zimną wodą, która rzekomo przyspiesza ich wzrost. Jak podkreśla Atkin, jest to nieskuteczne i niebezpieczne. Myjąc włosy lodowatym strumieniem narażamy się nie tylko na bóle głowy, ale i pozostawienie na pasmach zanieczyszczeń i resztek kosmetyków. Warto jednak, jak sugeruje ekspertka, pod koniec mycia spłukać włosy chłodną, lecz nie lodowatą wodą. 

- Mycie zimną wodą z całą pewnością nie przyspieszy wzrostu włosów, ale uszczelni łuski włosa, dzięki czemu kosmyki będą bardziej lśniące - radzi.

Kolejnym mitem, który zawiera źdźbło prawdy, jest teza, iż spryskując włosy sokiem z cytryny tuż przed ekspozycją na słońce, sprawimy, że ulegną one rozjaśnieniu. 

- Pamiętajmy, że sok z cytryny nie jest odpowiednikiem rozjaśniacza, dlatego nie zmieni każdego koloru. W połączeniu z promieniowaniem słońca może w istocie rozbić pigment w łodydze włosa, delikatnie go rozjaśniając. Działa to jednak wyłącznie na naturalnie jasnobrązowych lub blond włosach. Warto zachować ostrożność - gdy przesadzimy z ilością soku lub częstotliwością nakładania go na włosy, uzyskamy żółty odcień - przestrzega Atkin.

Najwięcej nieporozumień na temat pielęgnacji włosów dotyczy stosowania dwóch podstawowych kosmetyków: szamponu i odżywki. Mnóstwo kobiet żywi przekonanie, że włosy "przyzwyczajają się" do danego produktu, dlatego lepiej co jakiś czas zmienić szampon. To błąd. Jeśli używany przez nas preparat dobrze spełnia swoją rolę, nie ma sensu eksperymentować. 

- Od czasu do czasu warto jednak użyć szamponu detoksykującego, który usunie nagromadzone zanieczyszczenia i pozwoli właściwie działać stosowanym na co dzień produktom - zaznacza ekspertka.

I dodaje, że nawet kiedy włosy mocno się przetłuszczają, rezygnacja z odżywki jest złym pomysłem. 

- Odżywka nawilża pasma włosów, które tego nawilżenia potrzebują, niezależnie od stopnia ich przetłuszczania. Po prostu aplikuj kosmetyk wyłącznie na długości pasm, z dala od skóry głowy. Jeśli włosy nadmiernie się przetłuszczają, należy po prostu zastosować odpowiedni, dostosowany do ich potrzeb, szampon - konkluduje Atkin. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje