Reklama

Reklama

Jak pielęgnować cerę naczynkową

„Moja skóra źle znosi nagłą zmianę temperatury. Kiedy z zimna wejdę do ciepłego pomieszczenia, twarz jest nadal zarumieniona. Ostatnio na policzku pojawiły się szpecące pajączki. Co robić?”. Iga, 35 lat, Łódź

Dobrze dobraną pielęgnacją możemy skutecznie ukoić skórę

Cera naczynkowa jest bardzo wrażliwa. Zaczerwienienia pojawiają się zwykle w okolicach nosa i policzków. To efekt rozszerzania się kruchych naczyń krwionośnych, które nie wytrzymują ciśnienia krwi. Gdy mamy taką skłonność, warto stosować kosmetyki wzmacniające skórę i unikać sytuacji, w których powstają pajączki.

Pamiętajmy, by po wejściu z mrozu do ciepłego pomieszczenia nie zbliżać się do kaloryferów, zrezygnować z gorącej kąpieli w wannie na rzecz ciepłego prysznica. Do domowej pielęgnacji wybieramy kremy zawierające witaminy C, PP, bioflawonoidy, hesperydynę, rutynę. Działają one uszczelniająco na naczynka krwionośne.

A do demakijażu używamy jedynie mleczka kosmetycznego lub płynu micelarnego. Stosujemy peelingi enzymatyczne, a nie ziarniste, bo drażnią cerę naczynkową. Dopełnieniem codziennej pielęgnacji mogą być intensywnie zabiegi w salonie kosmetycznym.

Reklama

Godny polecenia jest zabieg Anti Red na bazie naturalnej witaminy C, który szybko redukuje zaczerwienienia i wzmacnia skórę (60 minut/210 zł). Skuteczne są zabiegi z zimnymi maskami algowymi.

Szkoleniowiec - Agata Firczyk

Specjalny makijaż ochroni cerę przed podrażnieniami i zamaskuje naczynka

Robiąc make-up, warto zastosować się do kilku zasad, które zapewnią skórze komfort. Zaczynamy od wklepania kremu wzbogaconego składnikami kojącymi, np. sacharozą. Następne kroki zależą od reakcji cery na zimową huśtawkę temperatur. Jeżeli podrażnienia mijają w ciągu kwadransa od wejścia z chłodu np. do biura, wystarczy rano zabezpieczyć skórę podkładem do cery naczynkowej.

Idealny jest fluid z korygującymi zielonymi i żółtymi drobinkami. Jeśli cera bywa zaczerwieniona przez kilka godzin, przed podkładem nakładamy bazę korygującą zieloną lub żółtą (te kolory neutralizują zaczerwienienia).

Gdy naczynka są trwale widoczne, pokrywamy je korektorem w maskującym kolorze. By uniknąć podrażnień, podkład aplikujmy długimi pociągnięciami pędzla, a nie rękami (palce rozgrzewają uwrażliwioną na ciepło cerę). W ciągu dnia wystarczy omieść twarz żółtym pudrem, który neutralizuje zaczerwienienia, a sam staje się niewidoczny po nałożeniu, np. Clinique, Inglot.

Dermatolog - lek. med. Grzegorz Kołodziejski

Gwałtowna reakcja skóry może być wynikiem skłonności genetycznych

Zaczerwienienie skóry kojarzy się przede wszystkim z wpływem zewnętrznych czynników, np. zimnego wiatru. Jednak może być też efektem genetycznych skłonności do rozszerzania naczyń krwionośnych lub symptomem dolegliwości zdrowotnych, np. zaburzeń hormonalnych albo kłopotów z ciśnieniem.

W każdym z tych przypadków najważniejsze są unikanie szoku termicznego i stosowanie specjalnych kosmetyków. Pomocne w walce z tymi dolegliwościami są zabiegi medycyny estetycznej. Dobre efekty dają laseroterapia albo zabieg IPL (intensywnym źródłem światła).

Laser jest niezastąpiony przy zamykaniu większych naczyń krwionośnych. Natomiast terapia IPL daje znakomite rezultaty przy likwidacji drobnych naczyń czy rumienia twarzy. Obie metody opierają się na precyzyjnym działaniu wiązki lasera lub światła na hemoglobinę znajdującą się w komórkach krwi.

Jej podgrzanie likwiduje naczynia krwionośne. Zabiegi są bezpieczne dla skóry, mogą wymagać powtórzenia utrwalić efekt. Koszt: od 150 do 700 zł.

Opracowanie: Jolanta Markowska-Grodecka

Kosmetyczka - Małgorzata Milewska

Dowiedz się więcej na temat: cera | CERABUD-PDA | laser | Red | kosmetyczka | agata | Red | dermatolog

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje