Reklama

Reklama

Jeśli nie szampon, to co? Osiem zaskakujących produktów do mycia włosów

​Być może szampon skończył ci się nagle i niespodziewanie albo wybrałaś się w podróż bez niego. Możliwe też, że kosmetyk podrażnił twoją skórę, a uczulenie do tej pory daje ci się we znaki. W obu przypadkach - czytaj dalej. Mycie głowy bez szamponu jest możliwe!

Woda

Słyszałaś o metodzie no-poo? To nic innego, jak mycie włosów bez szamponu, wyłącznie przy pomocy wody. Ta koncepcja powstała w odpowiedzi na składniki bardzo wielu szamponów, które podrażniają skórę głowy. Zawarte w szamponach środki myjące mogą powodować nadmierne przetłuszczanie się włosów i  swędzenie skóry głowy. Wtedy jesteśmy zmuszeni do ponownego sięgnięcia po szampon. I koło się zamyka.

Myjąc włosy zgodnie z zasadą no-poo, od czasu do czasu, biorąc prysznic spłucz włosy strumieniem letniej wody. Jak zastrzegają miłośniczki tego sposobu - początki mogą być trudne, skóra będzie się przetłuszczać, może też pojawić się łupież. W końcu jednak osiągnie równowagę i sama wyreguluje ilość wydzielanego sebum. Włosy nabiorą lekkości i blasku.

Reklama

Płyn do higieny intymnej

Brzmi nieco egzotycznie, ale płyn do higieny intymnej to kosmetyk o wielkiej mocy. Zawiera kwas mlekowy, który ma silne działanie łagodzące i kojące podrażnienia. Jeśli więc nie potrafisz uporać się z uporczywym uczuleniem skóry głowy - płyn do higieny intymnej może okazać się strzałem w dziesiątkę. Oczyści skórę, zmniejszy przetłuszczanie włosów, sprawi, że będą lśniące i miękkie. Warto spróbować.


Żółtko

Żółtko zawiera całe bogactwo witamin, cynk, żelazo i kwasy omega-3. Wygładza strukturę włosa, nawilża, przyspiesza wzrost włosów, odżywia skórę głowy. Jak myć włosy szamponem z żółtek? Wystarczy, że ukręcisz je na jednolitą masę (jak kogel-mogel), zwilżysz włosy wodą, a potem wmasujesz w nie żółtka i zostawisz je na głowie na 20 minut. Jeśli specyficzny zapach żółtek będzie ci przeszkadzać, możesz dodać do mikstury kilka kropel olejku eterycznego lub soku z cytryny.

Mąka żytnia

Mąka żytnia zwiera dwie substancje, które sprawiają, że dobrze poradzi sobie w roli szamponu: saponiny, które mają właściwości pieniące oraz witaminę B5, która nawilża i odżywia włosy. Z 2-3 łyżek mąki i odrobiny wody robimy papkę, którą myjemy głowę i włosy. Potem całość spłukujemy bardzo dokładnie, co wymaga zaangażowania, bo mąka oblepia włosy. Mokre włosy sprawiają wrażenie szorstkich i twardych, ale po wyschnięciu stają się lśniące i miłe w dotyku.


Soda oczyszczona i ocet jabłkowy

Mycie wody roztworem sody oczyszczonej ma swoje wierne grono fanów, choć trzeba jasno powiedzieć, że nie jest to sposób dla każdego. Soda pomaga poradzić sobie z częstym i mocnym przetłuszczaniem włosów, ale ma silnie zasadowe pH, więc może podrażniać skórę głowy. Dlatego po umyciu włosów sodą (3 łyżeczki rozpuszczone w szklance wody z kranu, włosy myjemy tak, jak przy użyciu szamponu, masując skórę głowy), warto opłukać je roztworem wody z łyżką octu. Mycie sodą może wysuszać włosy, dlatego niektórzy stosują na koniec zabiegu ulubioną odżywkę.

Orzechy piorące

Wywar z orzechów piorących zawiera saponiny - naturalną substancję, która ma właściwości myjące i bardzo dobrze się pieni. Dlatego są często używane do prania. Jak myć włosy orzechami? Należy przygotować z nich napar, a gdy wystygnie - umyć nim głowę, zostawiając na włosach na kilka minut. Potem całość trzeba spłukać. Napar z orzechów ma specyficzny zapach, ale można się do niego przyzwyczaić. Świetnie sprawdza się przy włosach ze skłonnością do przesuszania. Warto jednak uważać, bo jeśli dostanie się do oczu, może je podrażnić.


Odżywka

Słyszałyście o co-washingu? Nazwa pochodzi od połączenia słów "conditioner" (odżywka) i "washing" (mycie). Warto wybrać odżywkę, która nie zawiera silikonów, by nie podrażnić skóry głowy. Mycie włosów odżywką dobre jest dla posiadaczek grubych, kręconych włosów, które mają skłonność do puszenia, nie przypadkiem metodę te opracowały Afroamerykanki. Jeśli masz cienkie i delikatne włosy, ten sposób raczej nie przypadnie ci do gustu.

Wywar z mydlnicy lekarskiej

Wywar z mydlnicy możesz zrobić samodzielnie - suszony korzeń kupisz w aptece. Wystarczy, że zalejesz go niewielką ilością wody, zagotujesz i wystudzisz. Wywaru możesz używać do mycia włosów zamiast szamponu, ewentualnie rozcieńczać nim szampon w proporcji pół na pół. Co zyskasz? Włosy będą się wolniej przetłuszczać, staną się lżejsze, uniesione u nasady.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje