Reklama

Reklama

​Makijażystka podpowiada, jak nakładać róż

Subtelny kolor na policzkach pozwala ożywić cerę, nieco "unieść" kości policzkowe i cóż, róż powraca do makijażowych łask. Tym bardziej warto poznać jedną z technik jego nakładania, która pozwala uzyskać naturalny efekt świeżej, zarumienionej skóry.

Wizażystka gwiazd, Katie Jane Hughes, zdradza na TikToku, w jaki sposób za pomocą makijażu uzyskać naturalny efekt rumianej skóry, przypominający ten delikatny rumieniec po lekkim joggingu lub po obfitej dawce błogiego snu. Nazwa, czyli "kanapkowy" rumieniec, może nieco zdradzać na czym polega ten trik.

Reklama

Technika jest równie prosta, co przygotowanie ulubionej kanapki. Na policzki nakładamy róż, najlepiej sięgnąć po produkt w kremie lub sztyfcie. Jest on zdecydowanie łatwiejszy w aplikacji. Dodatkowo możemy o wiele łatwiej kontrolować intensywność rumieńców. Produkt oczywiście delikatnie rozcieramy i wklepujemy.

Następnie aplikujemy podkład. Dobrze jest najpierw nałożyć odrobinę podkładu na dłoń, a następnie delikatnie palcami nakładać go na twarz i delikatnie wklepywać. Lepiej sięgać w tym wypadku po nieco lżejsze formuły produktów, które z jednej strony zapewnią pokrycie i wyrównanie kolorytu skóry, z drugiej zaś wciąż pozwolą zachować efekt świeżej, promiennej skóry a nie maski. Następnie Hughes przyciska dłonie do twarzy, aby usunąć nadmiar produktu i voila! Dzięki takiemu zabiegowi uzyskujemy niezwykle lekki świetlisty makijaż, a nasza skóra zyskuje promienny, świeży wyraz.

To nie tylko niezawodny trik dla osób, które cenią sobie bardzo neutralny, wręcz niewidoczny makijaż, ale również tych, które niezbyt pewnie czują się, nakładając róż lub nie są pewne czy jego odcień jest właściwie dobrany. Ta sztuczka pozwala zniwelować wszelkie wątpliwości i potencjalne potknięcia. Poza tym stosuje ją sama księżna Kate.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje