Reklama

Reklama

Makijażystka Rihanny zdradza triki, dzięki którym gwiazda zawsze dobrze wygląda

Choć w przypadku garderoby artystka lubi szokować, w makijażu preferuje klasykę. Stosuje kosmetyki, ktore sprawiają, że jej cera wygląda promiennie, świeżo i naturalnie. Rihanna doskonale zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że mniej znaczy więcej. Nie bez znaczenia jest też rola jej zaufanej makijażystki Priscilli Ono, która stosuje pewne triki, dzięki którym gwiazda zawsze prezentuje się perfekcyjnie.

W modzie Rihanna ceni sobie wyrafinowany, odważny styl i często wyprzedza trendy. Jednak w makijażu zwykle jest zachowawcza. Wokalistka nie lubi zbyt ciężkiego makijażu. Kładzie nacisk na wygląd skóry - ma być promienna, świetlista i musi oddychać. O to, by tak było, dba Priscilla Ono, zaufana makijażystka Rihanny.

Reklama

"Zimą myślę przede wszystkim o skórze. O tej porze roku cera jest bardziej wysuszona. Wybór właściwego podkładu może być wyzwaniem, te bardziej nawilżające nie są aż tak trwałe. Dlatego jeśli wybieramy nieco cięższy produkt, szczególnie w zimowym sezonie, polecam jedną z moich sztuczek. Zawsze lubię mieszać trochę kremu nawilżającego lub olejku z podkładem, dzięki temu skóra będzie wyglądała wspaniale, pozostanie nawilżona, a makijaż utrzyma się dłużej" - opowiada w wywiadzie dla "ELLE" makijażystka.

Inną sztuczką, do stosowania której zachęca i którą często stosuje, malując Rihannę, jest mieszanie bazy do makijażu z podkładem. "Mieszam 50 proc. bazy i 50 proc. podkładu, to działa jak krem wyrównujący koloryt skóry lub bardzo lekki podkład. Dięki temu uzyskuję efekt bardzo lekkiego makijażu, skóra wygląda promiennie, a do tego, jest chroniona przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi" - dodaje.

Priscilla Ono zachęca również do wybierania bardzo drobno zmielonych rozświetlaczy, które pozwalają na uzyskanie bardzo subtelnego rozjaśnienia, efektu "skóry muśniętej światłem". Makijażystka zdradza jednak, że to nie ona wymyśliła sposób, na najlepsze rozświetlenie cery.

"Tej sztuczki nauczyła mnie Rihanna. Polega ona na tym, że pędzelkiem wcieramy drobny pyłek w skórę. Im mocniej aplikujemy produkt, tym większe rozświetlenie uzyskujemy. Dla pełnego efektu można nałożyć ten produkt także na kości policzkowe, skronie i odrobinę na łuk brwiowy. Całość wspaniale się ze sobą łączy i tak uzyskujemy makijaż w stylu Rihanny" - zdradza Ono.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje