Reklama

Reklama

​Podkreślaj oczy niebieskim eyelinerem! Makijaż w stylu księżnej Diany to hit tej jesieni!

Za sprawą serialu "The Crown" wróciła obsesja na punkcie ikonicznego stylu księżnej Diany. W tym sezonie warto zainspirować się nie tylko kultową garderobą, ale i charakterystycznym makijażem Lady Di, w którym główną rolę grał niebieski eyeliner. Doda on naszemu spojrzeniu wyrazistości i skutecznie wyróżni nas z tłumu.

- Lubię być wolnym duchem. Niektórym się to nie podoba, ale taka właśnie jestem - miała powiedzieć kiedyś księżna Diana. Słynna arystokratka po dziś dzień uznawana jest za ikonę stylu. Wolność w wyrażaniu siebie, którą tak ceniła Lady Di, niewątpliwie odzwierciedlał jej wygląd. Nazywana "królową ludzkich serc" małżonka księcia Karola umiejętnie żonglowała obowiązującymi trendami, każdej stylizacji nadając jednak indywidualny sznyt. Tyczy się to również jej makijażu, który choć na ogół był dyskretny i subtelny, wyróżniał się kreatywną grą kolorów.

Reklama

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów makijażu księżnej Diany był niebieski eyeliner, którym chętnie obrysowywała powiekę. Odcień ten pięknie podkreślał naturalny kolor tęczówki jej oka, wydobywając głębię spojrzenia. 

- W latach 80. niebieski eyeliner był popularnym narzędziem do podkreślania niebieskich oczu. Diana malowała kreskę blisko linii rzęs, dzięki czemu uwydatniała tęczówkę, uzyskując wyrazisty, monochromatyczny efekt. Myślę, że ten trik może okazać się przydatny dla wielu osób - wyjaśnia na łamach amerykańskiego "Vogue’a" wizażysta Daniel Martin, który jest odpowiedzialny za wykonanie ślubnego makijażu Meghan Markle.

Ekspert zaznacza, że uwzględnić niebieski eyeliner w swojej makijażowej rutynie mogą nie tylko niebieskookie panie. Wspólnym mianownikiem obowiązujących dziś trendów - zarówno odzieżowych jak i urodowych - jest wszak swoboda w wyrażaniu siebie i eksperymentowanie z wizerunkiem. Eyeliner w nieoczywistym kolorze stanowi zarazem idealne rozwiązanie w dobie pandemii, gdyż z uwagi na konieczność noszenia maseczki ochronnej jedynym eksponowanym obszarem twarzy są oczy. Dzięki niemu z pewnością nie pozostaniemy niezauważone.

- Projektanci i wizażyści zgadzają się co do tego, że w tej chwili kobiety powinny robić to, na co mają ochotę i w ten sposób kreować swój wizerunek. Tak postępowała księżna Diana - podkreśla Martin. I dodaje, że używając niebieskiego eyelinera, warto mieć na uwadze zachowanie proporcji w makijażu. Dzięki temu unikniemy efektu przeładowania.

"Wystarczy nałożyć lekki podkład i oprószyć policzki różem. Chodzi o piękną prostotę" - podsumowuje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje