Reklama

Reklama

Skąd się biorą zmarszczki?

Nie tylko brak odpowiedniego nawodnienia i błędy w pielęgnacji cery powodują przedwczesne starzenie się skóry. Okazuje się, że do powstawania zmarszczek mogą przyczyniać się niektóre, pozornie niewinne, codzienne nawyki.

Nie jest tajemnicą, że starzenie się skóry to proces nieunikniony. Możemy jednak na różne sposoby spowolnić tempo powstawania zmarszczek, prowadząc zdrowy tryb życia i na co dzień troszcząc się o właściwą pielęgnację cery. Choć zmarszczki pojawiają się wraz z upływem czasu, niektóre czynniki mogą je nasilać. Warto więc zwracać baczną uwagę na codzienne nawyki powodujące osłabienie napięcia skóry, co pozbawia ją młodzieńczego wyglądu.

Reklama

Jednym z największych wrogów skóry jest... bezczynność. Potwierdzają to doniesienia naukowe. Niedawne badanie przeprowadzone przez American Medical Society for Sports Medicine wykazało, że osoby, które ćwiczyły przynajmniej 30 minut dwa razy w tygodniu, posiadały wyraźnie zdrowszą skórę niż osoby prowadzące siedzący tryb życia. "Zbyt długie siedzenie przed komputerem może być sprawcą zmarszczek, ponieważ mrużenie oczu przed ekranem przez wiele godzin powoduje często powstawanie nieestetycznych bruzd między brwiami" - wyjaśnia dermatolog dr Sonia Batra.

Choć wydawać by się mogło, że największym błędem w pielęgnacji skóry jest niedbale wykonywany demakijaż, okazuje się, że równie niekorzystne może być zbyt częste mycie twarzy. Dzieje się tak na skutek pozbawiania skóry naturalnych olejów, które chronią ją, utrzymując w stanie optymalnego nawodnienia. "Kiedy skóra jest bardzo sucha i popękana, jest w większym stopniu narażona na stany zapalne, a zmarszczki stają się bardziej widoczne. Nie warto więc być nadgorliwym - unikajmy zbyt częstego mycia twarzy, zwłaszcza przy użyciu ostrych środków czyszczących. Warto też myć twarz letnią wodą, gdyż gorąca woda potęguje suchość skóry" - instruuje Batra.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje