Reklama

Reklama

​SPA w luksusach to już przeszłość. Nadchodzi moda na wellnes na łonie natury

W nadchodzącym roku wellness przestaniemy kojarzyć wyłącznie z eleganckimi ośrodkami spa, aromatem świec i spokojną, relaksującą muzyką. Wypoczynku i relaksu szukać będziemy w lasach.

Myśląc o wyjeździe do spa w nadchodzącym roku, możemy porzucić myśl o miękkim, białym szlafroku. Jak wskazują prognozy przedstawiane w trakcie Global Wellness Summit, odnowa biologiczna będzie związana z przebywaniem na łonie natury. Relaksujące kąpiele w aromatycznych olejkach zamienimy na coraz bardziej popularne "kąpiele leśne".

Eksperci podkreślają, że kontakt z naturą sam w sobie stanie się formą odpoczynku. Według badania przeprowadzonego przez ONZ w 2018 r. już 55 proc. ludzi na świecie mieszka na obszarach miejskich, a do 2050 roku liczba ta prawdopodobnie wzrośnie do 68 proc. Poszukiwanie wytchnienia od betonowej dżungli staje się więc nie tylko modne, ale wręcz konieczne dla zachowania rónowagi.

Reklama

Złotym standardem wellnes stanie się wypoczynek w otoczeniu przyrody. A to oznacza, że coraz więcej ośrodków odnowy biologicznej włączy do swojej oferty możliwość przebywania w otoczeniu nieskażonej przyrody.

"Natura trzyma klucz do naszej estetycznej, intelektualnej, poznawczej, a nawet duchowej satysfakcji" - napisał E.O. Wilson, biolog, teoretyk, przyrodnik. Cały sektor światowej gospodarki wellness wziął te słowa do serca.

My również powinniśmy wziąć sobie te słowa do serca. Według badań Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego osoby, które energicznie spacerują każdego dnia przez co najmniej 25 minut, mogą dodać do swojego życia co najmniej trzy lata. Zwłaszcza, jeśli spacerują w lesie czy na łące, z dala od zanieczyszczonych smogiem miast. Ta prosta praktyka może pomóc zmniejszyć ryzyko chorób serca, cukrzycy, osteoporozy oraz raka piersi czy jelita grubego.

***Zobacz także***

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje