Reklama

Reklama

Trwała - fryzjerski trend tego lata

Delikatne, muśnięte morską wodą fale albo mocno pokręcone włosy - trwała wraca do łask. Inspirując się fryzjerskim trendem z lat 80. i 90. możemy przypomnieć sobie burzę loków Julii Roberts czy Whitney Houston.

Myśl o trwałej przywodzi obraz mocno poskręcanych włosów, które często, żartobliwie, nazywano barankiem. Choć moda na trwałą powraca, ma ona zdecydowanie bardziej nowoczesny charakter. Zatem sztywne, mocno poskręcane włosy zamieniamy na lekkie fale i miękkie loki. Ten trend można było zobaczyć na wybiegach Gucci i Celine.

Reklama

Początki trwałej sięgają roku 1872, chociaż dopiero w 1938 roku Arnold F. Willatt opracował metodę "trwałej na zimno".

Jak zauważa na łamach "The Guardian", Luke Hersheson, dyrektor kreatywny salonów Hersheson, trwała w dużej mierze zależała od cięcia, to ono nadawało fryzurze charakteru. "W latach 70. i 80. mieliśmy geometryczne cięcia, dość krótkie, ekstremalne kształty, co powodowało, że trwała była mocno napuszona. Dziś, trwałe częściej stosuje się przy długich włosach, w tym wypadku nie chodzi o uniesienie włosów, najlepszym odniesieniem i inspiracją jest Julia Roberts" - wyjaśnia Hersheson.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje