Reklama

Reklama

Trwała ondulacja będzie jedną z najmodniejszych fryzur 2021 roku

Jednym kojarzy się z weselami z lat 80., innym z gwiazdami tamtego okresu, które przyczyniły się do jej popularności. Trwałą ondulację robiły sobie wtedy Madonna, Sandra, Mariah Carey, Beata Kozidrak czy gwiazda "Dirty dancing" Jennifer Grey.

Potem ta fryzura popadła w niełaskę, bo była uważana za obciachową, a do tego bardzo niszczącą dla włosów. Teraz jednak wraca i zdaniem ekspertów z USA będzie jednym z najsilniejszych trendów we fryzjerstwie w 2021 roku.

Reklama

Od razu trzeba jednak zaznaczyć, że dzisiejsza trwała ondulacja nie wygląda tak jak ta z lat 80. Zyskuje współczesny sznyt, który pozwala na odkrycie różnorodnych jej odsłon - od drobnych loczków, po delikatne, bardziej naturalne fale.


Nie zmienia się jednak to, że trwała to zabieg polegający na zmianie struktury włosów przy użyciu silnych środków chemicznych i nadaniu im nowego kształtu za pomocą wałków. Dlatego kobiety, które zdecydują się na tę fryzurę, nie powinny jej robić samodzielnie, bo może się to skończyć katastrofą.

Podkreślają to eksperci, którzy wskazują na wzrost popularności trwałej ondulacji. Choć internet pełen jest porad i tutoriali, które często okazywały się przydatne w trakcie lockdownu, to jednak zdaniem specjalistów wykonanie tej fryzury lepiej powierzyć fachowcom. Samodzielne używanie silnych chemikaliów potrzebnych do zrobienia trwałej może skończyć się powstaniem na głowie kiczowatego "baranka", a nawet całkowitym zniszczeniem włosów.

Jednak jak podkreśla w rozmowie z "Cosmopolitan" fryzjerka Kiley Fitzgerald, która specjalizuje się w robieniu trwałych, na tę fryzurę można sobie pozwolić po spełnieniu pewnych warunków.

"Jeśli spróbujesz trwałej ondulacji na już zniszczonych włosach, po prostu je bardziej je uszkodzisz" - mówi Fitzgerald. Fryzjerka zaznacza też, że pomysł zrobienia sobie trwałej warto wcześniej przedyskutować z profesjonalistą, który podpowie, jaki splot będzie nam najbardziej pasował, efekt można osiągnąć, a przede wszystkim odwiedzie nas od tego pomysłu, jeśli nasze włosy się do tego typy fryzury nie nadają.

Jeśli zaprzyjaźniony fryzjer uzna, że możemy sobie pozwolić na trwałą ondulację, to warto przed tym zabiegiem pomyśleć o wzmożonej pielęgnacji włosów. Tak samo należy postępować także po zrobieniu trwałej. Proste metody tu nie wystarczą, potrzebna jest zaawansowana pielęgnacja - stosowanie dobrych odżywek i innych produktów wzmacniających. No i oczywiście regularne układanie włosów, żeby zachowywały skręt, co sprawią, że efekty trwała ondulacja będzie naprawdę trwała.

Zobacz również:

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje