W gwiazdach zapisane...

O wpływie gwiazd na życie, zdrowie, karierę można pisać wiele... Ale także i o tym, jaki bywa z nimi w aspekcie utrzymywania higieny osobistej.

Baran choć strojnisiem nie jest, chętnie zakłada wytworne, markowe kreacje i skrapia się francuskimi perfumami. Jednak pod spodem ma... wczorajsze majtki, a urwany guzik zastępuje agrafka. Natomiast od dziurawych rajstop czy skarpet Barana lepiej trzymać się z daleka. Osobnik spod tego znaku wyznaje zasadę, że częste mycie skraca życie, więc trzeba go codziennie zaganiać pod prysznic, a i tak jest niedoszorowany.

Reklama

Byk oszczędza na wszystkim, także na wodzie i mydle. Kremy i szampony kupuje okazyjnie na wyprzedażach, poszarzałą bieliznę nosi aż się zedrze. Szoruje się wprawdzie od stóp do głów, ale tylko w sobotę. Przez resztę tygodnia poprzestaje na wietrzeniu intymnych części ciała. Chory, gdy musi kupić perfumy, zawsze liczy, że dostanie je w prezencie.

Dla odmiany osobnik spod znaku Bliźniąt ma w łazience całą półkę perfum, słoików z mazidłami, kremami i miksturami - cud, nie wyłączając dezodorantów i innych żelików. Włosy farbuje co tydzień na inny kolor. Godzinami wyleguje się w kąpieli, w pianie, z kieliszkiem szampana i dobrą książką. Ale na szorowanie szyi i pięt, obcinanie paznokci, golenie pach i nóg, nie starcza mu czasu.

Rak zaś, choćby się szorował od rana do wieczora, zawsze wygląda niechlujnie. Nawet w ubraniach od Diora. Każdy bowiem ciuch zwisa na nim jak kapota na strachu na wróble. Ma przetłuszczone włosy, w nieładzie. Zacina się przy goleniu. Z wiekiem coraz rzadziej zagląda do łazienki, o żelazku zapomina i zupełnie traci węch, oszołomiony osobistym zapachem.

Lew nawet jeśli myje się w miednicy, a za potrzebą biega za stodołę, opowiada, że w domu ma jacuzzi, co rano bierze masaż, a kosmetyki sprowadza prosto z Paryża. Po wyjściu z łazienki zapomina umyć ręce, mydło zastępuje dezodorantem, a do bielizny tak się przywiązuje, że zmienia ja wyłącznie od święta.

Z kolei Panna ma w łazience zapas szarego mydła, szczotkę ryżową oraz irygator. Bieliznę prasuje starannie parę razy i równiutko układa w szafie. Czysta jest pod spodem, rzadziej na zewnątrz. Ale czasem można wpaść na Pannę ubraną z dużym smakiem i pachnącą dobrymi perfumami.

Dowiedz się więcej na temat: włosy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje