Reklama

Reklama

​W jesiennym makijażu najważniejsze będzie mocno zarysowane oko

Liczne makijażowe trendy pojawiające się na wybiegach łączy silnie podkreślone oko. Nie bez kozery za najważniejszy kosmetyk przyszłego sezonu uchodzi eyeliner. Dior zapowiada powrót kociego oka, Chanel reanimuje smokey eye, Tom Ford stawia na kolor. To ostatni moment, aby nabrać wprawy w posługiwaniu się cienkim, czarnym pędzelkiem.

Jeśli zastanawiamy się, skąd taka nagła afirmacja spojrzenia, wystarczy rozejrzeć się wokół. Wszechobecne maseczki skutecznie uniemożliwiają koncentrowanie się na ustach czy kościach policzkowych. Dlatego każdy z topowych domów mody zadbał o to, żeby to właśnie oczy stały się tematem przewodnim proponowanego przez siebie makijażu.

Reklama

Dior zapowiedział wielki powrót kociego oka, choć niekoniecznie w klasycznej formie. Wizażystka Pat McGrath postanowiła dodać nieco drapieżnego charakteru tradycyjnej kresce. Umiejscowiła czarny cień w wewnętrznych kącikach, ten sam zabieg powtórzyła w zewnętrznych kącikach oka, tworząc unowocześnioną interpretację "cat eye".

Na pokazie Chanel również nie zabrakło silnych akcentów w makijażu oka. Dyrektor kreatywna Chanel Beauty, Lucia Pica, w swoich inspiracjach odwołała się do hollywoodzkiego stylu. Sięgając po matowe szaro-czarne cienie do powiek, z makijażu smokey eye(przydymione oko) uczyniła centralny punkt looku modelek. Swoją decyzję wytłumaczyła na łamach "Vogue'a". "Musimy pomyśleć o naszych oczach teraz, kiedy używamy ich znacznie częściej do wyrażania naszych uczuć. Nie widać, kiedy się do siebie uśmiechamy, więc podkreślenie oczu pomoże. Sama z tego powodu używam więcej tuszu do rzęs i cienia do powiek" - powiedziała. Dodała jednak, że podkreślanie oczu nie musi wiązać się od razu z bardzo mocnym makijażem.

Można się było o tym zresztą przekonać obserwując modelki na pokazie Rodarte. Choć makijaż oka był niemal niewidoczny, oscylujący wokół trendu nude, oczy zdecydowanie przykuwały uwagę. A to wszystko za sprawą mocno przedłużonych podkreślonych rzęs.

Tom Ford oczywiście z trendami bardziej flirtuje niż idzie w zgodzie. W proponowanych przez siebie makijażach również mocno akcentuje oczy, ale nie tylko czernią. Projektant zdecydował się na wyrazisty kolorystyczny akcent. Oczy modelek upiększyły połyskujące odcienie fioletu i niebieskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje