Reklama

Reklama

101 pomysłów na naleśniki

Szybkie i proste rozwiązanie na każdą porę dnia. Dzieci lubią rozpocząć naleśnikami dzień, nie rezygnują z nich w porze obiadu, ani nie pogardzą na kolację. Jakie dodatki lubią nasi milusińscy? W większości słodkie. A przecież to nie jest jedyne rozwiązanie.

Sekret tkwi w składnikach

Reklama

Zacznijmy od dobrego ciasta naleśnikowego: nie trzeba być dietetykiem, żeby wiedzieć, że nie jest to ekstremalnie zdrowe rozwiązanie, bo smażymy na tłuszczu, bo używamy mąki i mleka, o których tak źle się ostatnio mówi. Zawsze mamy wybór i możemy nawet do niedoskonałych dań wybrać najlepsze z dostępnych rozwiązań. Czego potrzeba by usmażyć dziesięć pysznych naleśników? Wystarczą dwa jaja (oczywiście najlepiej z wolnego wybiegu), szklanka mąki (najlepiej pół na pół razowa i pszenna), szklanka mleka, trzy czwarte szklanki wody (dobrze użyć gazowanej) i szczypta soli.

Cukier i tłuszcz

Nie ma potrzeby dodawania do ciasta ani cukru, ani tłuszczu. Jeśli zdecydujemy się na słodką wersję naleśników - ten smak zafundują nam dodatki w postaci owoców, twarożku czy konfitury. Dodatkowy cukier w cieście naleśnikowym jest zupełnie zbędny. Jeśli wybierzemy wariant wytrawny, cukier może nam tylko popsuć efekt. A co z tłuszczem? Zdecydowanie wybierzmy olej kokosowy lub rzepakowy - koniecznie tłoczone na zimno. To one mają najwyższą temperaturę dymienia, co oznacza, że nie spalają się zbyt szybko. Użyjmy oleju tylko do natłuszczenia patelni. Dodawanie do ciasta jest, tak jak w przypadku cukru, pozbawione sensu i na pewno nie przysporzy nam zdrowia.

Słodkie czy wytrawne?

Wersja słodka jest zapewne szybsza w przygotowaniu, ale bądźmy realistami: i tak wszyscy spożywamy za dużo cukru. Jest ukryty w większości przetworzonych produktów spożywczych. Jak zatem zachęcić dziecko do wytrawnej wersji naleśników? Pewnie jak do wszystkiego, najskuteczniej przez przykład własny i zaangażowanie w przygotowania. Śmiało zróbmy z tego ciekawą przygodę kulinarną. Poza wyobraźnią nic nas nie ogranicza. Nie szukajmy sztywnych przepisów. Pozwólmy dziecku odkrywać nowe połączenia smakowe.

Naleśniki wybornie smakują z produktami mlecznymi, takimi jak: mozzarella, feta czy oscypki, a także mięsem zarówno ryb (na przykład: tuńczyk, łosoś, makrela), drobiu jak i czerwonym. Dodatkiem białkowym może być również ugotowane na twardo jajko. A co do tego? Warzywa rzecz jasna. Wystarczy pokroić rzodkiewki, paprykę - we wszystkich kolorach, pomidorki koktajlowe i każde inne warzywo, na które przyjdzie nam ochota.

Dbałość o kolory na talerzu zdecydowanie zaostrza apetyt, a warzywa mogą nam ułatwić uzyskanie pożądanego efektu. Na ciepło możemy przygotować drobno pokrojonego bakłażana lub szpinak. Ostateczną kompozycję każdy z uczestników uczty niech przygotuje własnoręcznie na swoim talerzu i nabiera odwagi w nowych połączeniach i smakowaniu świata.


Ewa Koza, mamsmak.com  

Dowiedz się więcej na temat: naleśniki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje