Reklama

Reklama

Arbuz króluje na letnim stole

Tego lata jednym z kluczowych kulinarnych składników jest arbuz. Owoc coraz śmielej pojawia się w wytrawnych wariacjach kulinarnych.

Połączenie soczystego, słodkiego arbuza ze słoną kremową fetą nikogo już nie dziwi - to zestawienie kontrastujących ze sobą smaków, stało się hitem na letnich stołach. Jednak arbuz daje zaskakująco szerokie pole do kulinarnych manewrów.

Reklama

Jedni proponują wrzucić arbuza na ruszt. Podobnie jak w przypadku brzoskwini czy ananasa ciepło grilla nie tylko zmienia teksturę owocu, ale również nadaje mu lekko dymnego posmaku równocześnie wydobywając całą jego słodycz.

Zanim wrzucimy arbuza na ruszt można otoczyć go delikatną marynatą na bazie oliwy z oliwek, soku z limonki i miodu. A tuż po upieczeniu posypać niewielką ilością soli morskiej.

Można pokusić się również o to, aby zaserwować arbuza w pikantnej odsłonie. Taka przekąska może okazać się dość zaskakującym kulinarnym przerywnikiem. Do przygotowania konieczny będzie arbuz pokrojony w słupki. Takie "frytki" polewamy sokiem z limonki, posypujemy solą i chili. Arbuza podajemy z sosem na bazie jogurtu greckiego, miodu, soku z limonki i chili.

Niezmiennie, każdego lata arbuz króluje na naszych stołach. Słodycz, orzeźwienie i niewiele kalorii czynią z niego przekąskę idealną. Dodatkowo, doskonale wpływa na kondycję naszej skóry, jest również sprzymierzeńcem smukłej sylwetki i przyjacielem osób ceniących sobie aktywny styl życia.

Arbuz w ponad 90 proc. składa się z wody, co jednak nie zmienia faktu, że stanowi źródło witamin B1, B2 i C. Ta ostatnia ma ogromny wpływ na syntezę kolagenu, podstawowego białka budującego skórę. Jest również źródłem potasu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje