Reklama

Reklama

Choroby, które łatwo możemy wyczytać z… twarzy

Wiemy, że bladość może być oznaką anemii. Ale przesuszona skóra, pękające naczynka czy worki pod oczami uważamy za defekty kosmetyczne. Tymczasem one też mogą sygnalizować chorobę.

Nie jest to "wróżenie z fusów", ale ma ścisły związek z tym, jak pracują nasze organy. Na przykład gdy wątroba nie nadąża z utylizacją rozpadających się czerwonych krwinek, białka oczu i nasza skóra żółkną. 

Reklama

Dla lekarza to sygnał, że ma do czynienia z żółtaczką. A takich znaków jest dużo więcej. Jeśli zauważasz u siebie któryś z poniższych symptomów, zwróć na nie uwagę lekarza pierwszego kontaktu. 

Bladość cery świadczyć może o anemii (niedokrwistości). Jeśli ją masz, będziesz też czuć się osłabiona, mieć zawroty głowy, duszności i przyspieszone bicie serca. Poproś o skierowanie na proste badanie krwi (tzw. morfologię). 

Sina dolna warga bywa objawem cukrzycy oraz czerwienicy (nowotworu krwi). W pierwszym przypadku zrób badanie poziomu cukru we krwi (musisz być na czczo), w drugim wątpliwości rozwieje zwykła morfologia. 

Coraz cieńsze brwi mogą świadczyć o niedoczynności tarczycy. Jeśli jesteś też ciągle zmęczona, masz problemy ze schudnięciem (lub przytyłaś) i ciągle marzniesz, powinnaś zbadać poziom hormonów: TSH, T3 i T4, a dodatkowo zrobić USG tarczycy.

Zarumieniona twarz może świadczyć o nadciśnieniu (mierz je przez kilka dni, 139/89 to górna granica normy) lub toczniu rumieniowatym (zaczerwienienie obejmuje nos i ma kształt motyla). 

Żółte grudki na powiekach to inaczej "kępki żółte". Dają znać, że organizm nie radzi sobie z nadmiarem cholesterolu. Poproś lekarza o zbadanie poziomu cholesterolu i trójglicerydów (z krwi). 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje