Reklama

Reklama

​Jest dieta, która podczas pandemii może nas uratować. Pod pewnym warunkiem

Polscy immunolodzy sugerują, by podczas pandemii stosować dietę roślinną, która zapewni nam odpowiednią ilość błonnika, witamin i minerałów. Wegetariański lub wegański jadłospis nie przyniesie nam wszelako innych pożądanych korzyści, jeśli równocześnie będziemy się raczyć przetworzoną żywnością o dużej zawartości cukru - dowodzą najnowsze badania greckich uczonych.

Dieta roślinna uchodzi obecnie za najzdrowszy model żywienia. Eksperci stale podkreślają, że bazujący na owocach, warzywach i tłuszczach roślinnych jadłospis to skuteczny sposób na przeciwdziałanie rozmaitym schorzeniom oraz wzmocnienie odporności organizmu. Ta zaś jest dziś szczególnie ważna - sprawnie funkcjonujący system odpornościowy to nasza najlepsza broń w walce z koronawirusem. Z uwagi na liczne zalety jarskiego menu, Polska Akademia Nauk w swoim najnowszym raporcie rekomenduje stosowanie roślinnej diety w czasie pandemii.

Reklama

Immunolodzy poskreślają, że menu opierające się na warzywach i owocach to bogate źródło cennych witamin, minerałów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, flawonoidów oraz karotenoidów. Zapobiegają one nowotworom, cukrzycy typu 2, chorobom układu krążenia, a także zwiększają naszą odporność na infekcje. Choć niewątpliwie warto stosować się do rad ekspertów, pamiętać należy o tym, by zwiększając konsumpcję roślinnych pokarmów, ograniczyć zarazem sięganie po produkty wysoko przetworzone i zawierające duże ilości cukru. Lekarze zgodnie twierdzą, że spożywanie cukru w nadmiarze może przyczynić się do obniżenia odporności.

Ale to nie wszystko. Greccy uczeni w swoim najnowszym badaniu doszli do wniosku, że aby zadbać nie tylko o odporność, ale i o zdrowie serca, nie wystarczy zmienić diety na wegetariańską. Należy równocześnie zrezygnować ze słodyczy, gotowych soków owocowych oraz produktów zbożowych z rafinowanych ziaren, do których zaliczamy wypieki i jasne pieczywo na bazie mąki pszennej. Mają one bowiem negatywny wpływ na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego.

Greccy naukowcy przebadali dwa tysiące osób stosujących na co dzień dietę roślinną. Odkryli, że jedynie u uczestników, którzy jednocześnie zrezygnowali z przetworzonej żywności, istniało mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego. U mężczyzn uległo ono redukcji o 25 proc., u kobiet zaś - o 11. 

- Aby uzyskać korzyści zdrowotne w zakresie ograniczenia ryzyka chorób serca, należy skupić się na zdrowych roślinnych grupach żywności. Należą do nich świeże owoce i warzywa, produkty pełnoziarniste, orzechy, oliwa z oliwek, herbata oraz kawa - wyjaśnia profesor Demosthenes Panagiotakos z Harokopio University w Atenach.

Jeśli zatem w czasie pandemii chcemy przejść na dietę wegetariańską lub wegańską, zróbmy to - moment jest ku temu idealny. Pamiętajmy jednak, by równocześnie wyeliminować z jadłospisu przetworzoną i słodzoną żywność. W ten sposób zadbamy nie tylko o swoją odporność, ale i zdrowie serca.

***

#POMAGAMINTERIA

Inżynierowie wywodzący się z Politechniki Śląskiej prowadzą zrzutkę na bramy odkażające dla szpitali. Chcą postawić ich co najmniej dziesięć, uruchomili już działający prototyp. Możesz im pomóc i wesprzeć szpitale w walce z epidemią koronawirusa.

Sprawdź szczegóły >>

W ramach akcji naszego portalu #POMAGAMINTERIA łączymy tych, którzy potrzebują pomocy z tymi, którzy mogą jej udzielić. Znasz inicjatywę, która potrzebuje wsparcia? Masz możliwość pomagać, a nie wiesz komu? Wejdź na pomagam.interia.pl i wprawiaj z nami dobro w ruch!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje