Naczynka, pajączki, krwiaczki: Co oznaczają i co robić, by nie powstały nowe

Często te skórne niedoskonałości traktujemy jako problem estetyczny. Jednak warto sprawdzić, jaka dolegliwość może za nimi stać.

Zmiany skórne, takie jak zaczerwienienia, dobrze widoczne sieci żyłek albo utrzymujące się zasinienia... Zdarza się, że sygnalizują choroby. Warto więc wiedzieć, w jakich sytuacjach możemy poprzestać na odpowiedniej pielęgnacji, a kiedy odwiedzić specjalistę.

Reklama

Gdy na twarzy naczynka są rozszerzone

Objawem rozszerzonych naczynek jest rumień, który utrzymuje się na skórze. Zmianie tej zazwyczaj nie towarzyszy podrażnienie skóry, jednak osoby dotknięte tym problemem są zwykle niezadowolone ze swojego wyglądu - szczególnie jeśli rumień dotyczy twarzy (pojawia się na policzkach, czole czy nosie), a najczęściej właśnie tak jest.

Do powiększenia naczynek pod skórą może dojść w reakcji na czynniki zewnętrzne (przegrzanie, wysuszenie słońcem albo mrozem czy wiatrem). W takiej sytuacji rumień pojawia się zazwyczaj jedynie w miejscach, które z tymi czynnikami miały kontakt - czyli głównie na twarzy. Rozszerzone naczynka bywają jednak także sygnałem choroby, np. trądziku różowatego (rumień na twarzy to pierwsze stadium tej choroby), nadciśnienia, chorób wątroby, zaburzeń hormonalnych oraz niektórych chorób autoimmunologicznych. Ponieważ przyczyn takiego stanu jest wiele, by zdiagnozować problem trzeba odwiedzić lekarza.

Jeśli pod skórą widoczna jest sieć żyłek

Zmiany skórne nazywane potocznie pajączkami to sieci rozszerzonych drobnych żyłek widoczne pod skórą. Najczęściej pojawiają się na nogach, ale zdarza się także, że umiejscawiają się np. na dekolcie. Skłonność do pajączków jest, niestety, genetyczna, ale można zrobić wiele, by zapobiec ich powstawaniu. Jeśli zmiany te pojawiają się przede wszystkim na nogach, trzeba unikać długiego stania (jeśli jesteśmy do tego zmuszone, by nie obciążać żył, warto chodzić w miejscu, raz na jakiś czas unosząc to jedną, to drugą stopę), chodzenia na wysokim obcasie (na co dzień), noszenia butów uciskających kostkę i obcisłych skarpetek.

Pajączki mogą być jedynie defektem kosmetycznym. Jeśli jednak jest ich dużo, pojawiają się nie tylko na udach, lecz także na łydkach, a towarzyszy im częste uczucie ciężkości nóg albo skurcze - trzeba je uznać za sygnał alarmowy. I wybrać się na USG dopplerowskie kończyn dolnych. Takie objawy mogą być bowiem jednym z pierwszych symptomów niewydolności żylnej albo świadczyć o żylakach.

Gdy na skórze łatwo tworzą się krwiaki

Wystarczy mocniejszy ucisk, a na twojej skórze pojawiają się wybroczyny albo siniaki? Może to wynikać z wrodzonej kruchości naczyń krwionośnych, ale bywa również oznaką rozmaitych dolegliwości. Jedną z przyczyn takiej skłonności może być na przykład częste zażywanie środków rozrzedzających krew nie tylko tych dostępnych na receptę (np.: kortykosterydy, heparyna, warfaryna), ale także popularnych środków przeciwzapalnych stosowanych np. przy bólu głowy czy stawów - kwasu acetylosalicylowego (aspiryna, polopiryna) i ibuprofenu. Przyczyną skłonności do siniaków bywa także niedobór witaminy C. Warto więc pomyśleć o zwiększeniu spożycia tej substancji. Najlepiej dostarczać jej sobie z żywnością (dobre źródła witaminy to m.in.: papryka, natka pietruszki, jarmuż, kapusta, czarne porzeczki, truskawki). Jeśli nie jesz zbyt dużo warzyw i owoców, zdecyduj się na suplementację tej substancji (żeby zwiększyć poziom witaminy C w organizmie, można zażywać do 1000 mg dziennie).

Zdarza się, że skłonność do siniaków jest objawem choroby. Te skórne niedoskonałości mogą się pojawiać np. przy chorobach nerek lub też wątroby. Dlatego jeśli skłonność do nich pojawia się nagle, u kogoś, kto wcześniej nie miał takiego problemu, warto powiedzieć o tym lekarzowi i poprosić o skierowanie na badania krwi.

Jak naturalnie wzmocnić naczynia krwionośne?

Przy słabości naczyń krwionośnych warto zastosować zioła, które je wzmocnią.

Krwawnik (przyspiesza krzepnięcie krwi): łyżeczkę ziół zalej 250 ml wrzątku. Zaparzaj przez 15 minut. Pij dwa razy dziennie.

Rokitnik (działa uszczelniająco na naczynia krwionośne): łyżkę suszonych owoców zalej szklanką wrzątku, zaparz pod przykryciem przez 15 minut, pij raz dziennie.

Kwiat głogu (działa ochronnie na ściany naczyń krwionośnych): łyżeczkę suszu zalej 250 ml wrzątku. Odstaw na 10 minut. Pij dwie szklanki dziennie.

Lucyna Pianko
Konsultacja: Dr Dagmara Gralak-Łachowska, specjalista chorób wewnętrznych AMEDS Centrum Medyczne

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje