Nawilżanie nie wystarczy

Co dzień, tysiące razy wdychamy i wydychamy powietrze. Niestety nikt z nas nie ma możliwości przebywania non stop w otoczeniu czystego świeżego powietrza, a wręcz przeciwnie, większość dnia spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach.

Kurz, pyłki, roztocza, dym, sierść zwierząt i szereg innych zanieczyszczeń stanowią więc niemal nasze naturalne środowisko, często groźniejsze dla zdrowia, niż to na zewnątrz. Problem ten dotyczy nie tylko nas samych, ale przede wszystkim dzieci, których organizm dużo łatwiej chłonie szkodliwe substancje.

Reklama

Katar i kaszel

Alergie i choroby układu oddechowego występujące u dzieci stały się plagą naszych czasów. Paradoksem jest fakt, że mimo imponującego postępu nauki i medycyny, wzrost zachorowań jest coraz większy. Okazuje się, że bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na stan zdrowia najmłodszych ma mikroklimat panujący w mieszkaniu, niestety siedlisku bakterii, wirusów, alergenów i wszelkich innych zanieczyszczeń. Chłonność organizmu na zanieczyszczenia jest tym większa, im powietrze, w którym przebywa dziecko jest mniej wilgotne. Suche powietrze negatywnie wpływa na delikatne śluzówki, a skutki tego mogą być dotkliwe. Przestają prawidłowo pracować mechanizmy chroniące drogi oddechowe przed zewnętrznymi zagrożeniami - pojawia się katar i uciążliwy kaszel. Organizm staje się bezbronny! Przesuszona staje się także skóra, która zaczyna swędzieć i piec. Dzieci reagują wtedy najczęściej rozdrażnieniem, zmęczeniem i mają kłopoty z zasypianiem.

Powietrze jak...w lesie

Niemal standardowym wyposażeniem mieszkań młodych rodziców stały się nawilżacze powietrza - wydawać się może pierwszy pomocnik w ochronie zdrowia ich dzieci. Nic jednak błędnego. Samo nawilżanie bowiem nie rozwiązuje problemu. To prawda, daje odczuwalny komfort, nie niweluje jednak zanieczyszczeń powietrza. Nie tylko nawilżanie powietrza, ale także jego oczyszczanie powinno stanowić jeden z głównych aspektów w staraniach rodziców nad utrzymaniem optymalnego dla zdrowia klimatu w mieszkaniu. Oczyszczacze kompleksowo dbają o otaczające nas powietrze - jest ono nie tylko oczyszczane, ale także odpowiednio nawilżane. Wyłapują nawet najmniejsze drobinki, zapobiegając rozwijaniu się zarazków i roztoczy - przyczyny wielu alergii. Co ważne - niektóre oczyszczacze powietrza (np. firmy Sharp), uruchamiają się samoistnie w momencie pojawienia się w powietrzu kurzu lub innych zanieczyszczeń, pracując przy tym niezwykle cicho. Sprzęty te posiadają dodatkowo kilka filtrów, w tym filtr z kontrolą mikrobiologiczną, które jeszcze lepiej dbają o najwyższa jakość otaczającego nas powietrza Zatrzymuje kurz, eliminuje alergeny (pyłki, roztocza, cząstki sierści, czy piór zwierząt), neutralizując przy tym wirusy. Czyste i wilgotne powietrze w pokoju pozwoli prawidłowo funkcjonować śluzówkom, łagodzi kaszel i podrażnienia. Zapewni dzieciom spokojny sen i pomoże swobodniej oddychać w trakcie dnia. To tak jakby przebywać w lesie, gdzie non-stop otacza nas krystaliczne, rześkie powietrze.

Dowiedz się więcej na temat: pyłki | zdrowie | nawilżanie | powietrze

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje