Nie truj się dietami!

Kobiety poświęcają na diety średnio... 17 lat swojego życia. Jednak jak podkreśla ekspert "diety zwyczajnie nie działają"...

"Diety towarzyszą nam od dawna, jednak żadne badania naukowe nie potwierdzają, że w sposób długotrwały wpływają one korzystnie na nasze zdrowie, samopoczucie czy właściwy stosunek do jedzenia" - podkreśla w rozmowie z "The Independent" dietetyk Rhiannon Lambert.

Reklama

Mechanizm wydaje się prosty, przez kilka dni lub tygodni udaje nam się wytrwać na restrykcyjnej diecie, po czym często wracamy do starych nawyków. "Powszechnie wiadomo, że ograniczenie niektórych grup spożywczych w naszej diecie, w szczególności węglowodanów, może często prowadzić do nasilenia apetytu np. na cukier, co może prowadzić do błędnego cyklu objadania się i ograniczania. Nie trzeba dodawać, że ten sposób odżywiania sprzyja również niezdrowemu związkowi z jedzeniem, co może prowadzić do zaburzeń w jedzeniu" - ostrzega ekspert.

Jednym z takich przykładów jest ortoreksja. Ta niezdrowa obsesja na punkcie zdrowego żywienia, przestaje być jedynie formą dbania o siebie, często staje się ekstremalnym reżimem i pułapką, w której eliminowane są całe grupy produktów. Nie tylko pod przykrywką odchudzania, ale również zdrowego odżywiania mogą kryć się zaburzenia jedzenia.

"Pogrążeni w liczeniu kalorii i ograniczaniu jedzenia, co często jest wymogiem większości diet, oznacza to coraz większy dysonans w odniesieniu do tego, co to znaczy być zdrowym" - podkreśla dietetyk. Dodaje, że zdrowie nie jest czymś, co da się naprawić natychmiast, podobnie jak nasza waga.

"Mówienie, że niektóre nowe produkty spożywcze czy nowe sposoby łączenia żywności, albo odżywiania przyniosą nam natychmiastowe wyniki w poprawie naszego zdrowia i sylwetki, to wprowadzanie w błąd" - dodaje. (PAP Life)

autor: Monika Dzwonnik

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje