Reklama

Reklama

Te pokarmy odbierają ci energię

Jedzenie ma dodawać ci sił witalnych. Są jednak takie jego rodzaje, które je osłabiają.

To normalne, że poziom energii się zmienia: raz czujesz jej więcej, innym razem ci jej brakuje. Wpływa na to wiele czynników: jakość nocnego wypoczynku, nasilenie stresu, twój naturalny rytm dobowy. Ważnym czynnikiem jest wartość posiłków. Powinny być źródłem energii. Są jednak pokarmy, których strawienie pochłania jej więcej, niż są w stanie zapewnić. Są również i takie, które wprawdzie jej dostarczają, ale na krótko. Po kilku godzinach wywołują "dołek energetyczny". Na jakie uważać?

Biały ryż, makaron z białej mąki, białe lekkie pieczywo

Reklama

Są bardzo sycące: szybko zabijają głód. Ale równie szybko będziesz po nich znów głodna. A poziom twojej energii wyraźnie spadnie. Dlaczego? W potrawach mącznych i ryżu jest dużo węglowodanów. Jeśli jednak są to te "białe" - czyli przetworzone, bo pozyskane z ziarna, z którego usunięto zewnętrzną otoczkę - nie są dobrym wyborem. 

Te odrzucone części zawierają błonnik spowalniający wchłanianie pokarmu. Sprawia, że poziom cukru po posiłku rośnie stopniowo. Bez błonnika pożywienie jest przyswajane szybko. To powoduje duży wyrzut do krwi insuliny, enzymu trawiącego węglowodany. Substancja ta błyskawicznie je rozkłada - i organizm znowu zostaje "z niczym". Reaguje na to kolejnym uczuciem głodu i spadkiem energii. 

Nasza rada. Wybieraj produkty razowe i pełnoziarniste. Ciemny chleb, makaron z mąki z pełnego przemiału czy brązowy ryż też są bardzo smaczne. A że wchłaniają się wolniej, energia z nich będzie rozprowadzana do komórek znacznie dłużej. Ale jest jeszcze coś ważnego: podczas rafinowania mąki usuwa się z ziaren także zarodki. Są one źródłem witamin z grupy B, które organizm zużywa do regulacji poziomu energii!

Słodkie płatki śniadaniowe, jogurty owocowe, dżemy, drożdżówki

Są uważane za dobry początek dnia. Tymczasem wszystkie zawierają sporo dodanego cukru. W niektórych gotowych płatkach stanowi ponad połowę ich energetycznego ładunku! Daje nagły zastrzyk energii, ale wywołuje gwałtowny wzrost poziomu insuliny we krwi i szybki spadek energii. A na dodatek niechybny atak głodu. 

Nasza rada. Przestaw się na płatki owsiane, dodając orzechy i owoce. Kupuj jogurty naturalne, sama dokładaj owoce. Warto dorzucać też zarodki zbożowe. Z drożdżówek zrezygnuj, a dżemy wybieraj słodzone np. ksylitolem.

Potrawy smażone i typu fast food

Mają sporo tłuszczu i mało błonnika. A takie połączenie oznacza wolniejsze trawienie i uwalnianie do krwi składników odżywczych. Co więcej, fast foody są ubogie w witaminy i minerały, a to też odbija się na ilości energii, jaką daje ci posiłek. 

Nasza rada. Jeśli masz ochotę na pizzę, wybierz na pełnoziarnistym spodzie, z dużą ilością warzyw i połową sera. Po frytki sięgaj jak najrzadziej. Przestaw się na gotowanie i duszenie, kiedy się tylko da.

Uważaj na napoje

Kawa. Potrafi na krótką metę pobudzać, poprawia jasność umysłu i koncentrację. Jeśli jednak pijesz ją zamiast wypocząć, poziom energii na tym ucierpi! Jej nadmiar może negatywnie odbić się na jakości i długości snu - a to też osłabia witalność. Gdy raczysz się nią regularnie, organizm się do niej przyzwyczaja i reaguje słabiej lub wcale. Dlatego sięgaj po nią z umiarem: nie więcej niż  3 filiżanki dziennie. I nie po godzinie 18! 

Energetyzujące. Taka przekąska wystarczy  na krótko; szybko odezwie się apetyt na nową porcję słodyczy.Podobnie jak kawa, zapewniają szybki, krótkotrwały zastrzyk energii, poprawiają pamięć i koncentrację. Jednak, choć producenci wzbogacają napoje energetyzujące w różne substancje, energia w największym stopniu pochodzi z cukru i kofeiny. Mają więc te same wady, co cukier i pita regularnie kawa.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dobry Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje