Reklama

Reklama

Witamina D: Zdrowotny hit

Witamina D zapobiega zawałom i osteoporozie, chroni też przed otyłością. Jej niedobór może wywołać zarówno chandrę, jak i grypę. Warto wiedzieć, jakie objawy mogą świadczyć o niskim poziomie tej substancji w organizmie.

Dlaczego potrzebujesz witaminy D? Bo bez tej substancji twój organizm nie mógłby sprawnie funkcjonować. A dokładnie rzecz ujmując: nie mógłby funkcjonować w ogóle. Kłopoty zdrowotne zaczynają się jednak nie wtedy, gdy witaminy D w organizmie nie ma, ale już wtedy, gdy jest jej za mało.

Reklama

Jak to sprawdzić? Wykonując badanie krwi (może na nie skierować lekarz rodzinny). Jeśli stężenie 25-hydroksywitaminy (oznaczonej na kartce z wynikami jako D25(OH)D) w surowicy krwi jest niższe niż 20 ng/ml albo 50 nmol/l, oznacza to, że witaminy D jest w organizmie zdecydowanie za mało. Jednak nawet gdy wynik jest nieco wyższy, ale nie przekracza 30 ng/ml albo 75 nmol/l, uznaje się stężenie tej substancji za zbyt niskie i w takiej sytuacji lekarz powinien nam przepisać witaminę D w kroplach lub kapsułkach. Mniej więcej po czterech tygodniach od rozpoczęcia suplementacji poziom tej substancji powinien być już w normie. Należy jednak koniecznie wykonać kolejne badania, by to sprawdzić. To ważne, bo witamina D reguluje pracę bardzo wielu organów. Tak naprawdę - wszystkich.

TWARDE KOŚCI

Najwięcej mówi się o tym, że witamina D jest niezbędna dla prawidłowej mineralizacji kości. I słusznie, bo gdy jej nie ma, substancje budulcowe kości (czyli przede wszystkim fosfor i wapń), które dostarczamy sobie wraz z pożywieniem, nie są prawidłowo wchłaniane z przewodu pokarmowego. A ponieważ to właśnie wapń (a także fosfor) odpowiada za to, by nasze kości były twarde i by się nie wyginały, efektem będzie ich kruchość i podatność na złamania.

ZDROWE SERCE

Ponieważ brak witaminy D uniemożliwia wchłanianie wapnia, przy jej niedoborze zaczyna niedomagać układ krążenia. Brak witaminy D jest bardzo często przyczyną zaburzeń rytmu serca. Ale to nie wszystko, bo niedobór tej witaminy zaburza także wchłanianie magnezu, a deficyt tego minerału może być przyczyną niedokrwienia mięśnia sercowego. Stężenie witaminy D i wapnia we krwi powinny sobie zbadać wszystkie osoby cierpiące z powodu nadciśnienia. Z badań wynika bowiem, że prawidłowy poziom tych substancji może obniżyć ciśnienie o mniej więcej 10 proc.

WYSOKA ODPORNOŚĆ

Kolejną funkcją witaminy D jest sterowanie pracą układu immunologicznego. Substancja ta odgrywa szczególną rolę w sytuacji, gdy organizm musi się bronić przed atakiem bakterii. Jeśli stężenie tego cennego składnika we krwi jest zbyt niskie, komórki odpornościowe nie są w stanie skutecznie zwalczyć infekcji. To dlatego gdy mamy niedobory witaminy D, często chorujemy.

MOCNE NERWY

Właściwy poziom witaminy D ma też wielkie znaczenie dla funkcjonowania układu nerwowego. Dlatego że witamina D steruje wchłanianiem magnezu, który odpowiada za dostarczanie energii do komórek. Wiadomo z całą pewnością, że niski poziom witaminy D towarzyszy zwykle depresji. Z badań wynika, że im niższy poziom tego związku we krwi, tym ryzyko wystąpienia tej choroby jest większe.

SZCZUPŁA SYLWETKA

Kto ma witaminy D za mało, jest bardziej narażony na otyłość. Niedobory tej substancji skutkują niedoborami wapnia, a deficyt tego minerału to niemal pewna otyłość. Przy deficycie wapnia mózg wysyła sygnały głodowe, na które reagujemy zwiększeniem ilości spożywanego pokarmu, a komórki tłuszczowe przestawiają się na tryb gromadzenia zapasów.

SKĄD TE NIEDOBORY?

Czy można zrobić coś, żeby zapobiec niedoborom witaminy D? W naszym klimacie nie jest to niestety takie proste. Substancja ta jest bowiem wytwarzana w naszej skórze pod wpływem promieni słonecznych. Oczywiście jedynie wtedy, gdy skórę na działanie promieni słonecznych wystawiamy. Dlatego w krajach, w których słońce przez wiele miesięcy skrywa się za chmurami (np. w Polsce), by mieć prawidłowy poziom tej witaminy, trzeba ją suplementować.

Od października do marca dzieci od 1. roku życia i młodzież do 18. roku życia powinny otrzymywać 400 IU (10 μg), a osoby dorosłe - 800-1000 IU (20 μg -25 μg) witaminy D na dobę. Zarówno u dzieci, jak i u dorosłych witaminę D trzeba suplementować także latem, jeśli czas przebywania na słońcu jest zbyt krótki. Co to znaczy zbyt krótki? Dla zapewnienia prawidłowego poziomu witaminy D wystarczy 20 minut słońca dziennie (bez kremu z filtrem, z odkrytą twarzą i ramionami). U osób po 65. roku życia zaleca się suplementację witaminy D przez cały rok.

Skąd wziąć witaminę D

Tę cenną substancję można również znaleźć w niektórych produktach żywnościowych. Dobrym źródłem witaminy D są m.in. ryby morskie (łosoś, dorsz, tuńczyk, śledź, makrela, sardynka, węgorz), wątróbka (drobiowa, cielęca, wieprzowa, wołowa) i nabiał (głównie żółte sery i żółtka jajek). Zawierają ją także niektóre grzyby: pieczarki, kurki, borowiki i podgrzybki, a także produkty przetwarzane, wzbogacane witaminą D na etapie produkcji (margaryny, mieszanki masła z olejem). Niestety, nie da się utrzymać prawidłowego poziomu witaminy D w organizmie, jedynie wprowadzając znaczną ilość bogatych w nią produktów do diety. Z pożywienia jesteśmy w stanie uzyskać jedynie do 20 proc. zapotrzebowania na nią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje