Reklama

Zapalenie wątroby można już wyleczyć!

Do niedawna niektóre rodzaje wirusowego zapalenia wątroby były nieuleczalne. Dziś medycyna potrafi nie tylko chronić nas przed tą chorobą, lecz także skutecznie ją leczyć.

Bez wątroby nie da się żyć. Proces trawienia pokarmów byłby bez niej niemożliwy. Wątroba przekształca węglowodany w glukozę, pozbywa się toksyn, magazynuje witaminy. Ten narząd uczestniczy w większości procesów zachodzących w ludzkim ciele. Jest niemal niezniszczalny, bo ma niezwykłe zdolności regeneracji. Ale tylko pod warunkiem, że nie dojdzie do nieodwracalnego uszkodzenia. Najbardziej zagrażają jej infekcje wirusowe, bo mogą do takich właśnie uszkodzeń doprowadzić. Dlatego tak ważne jest ich wczesne wykrycie.

WZW C – nowa skuteczna terapia

W kwietniu tego roku na Międzynarodowym Kongresie Chorób Wątroby lekarze poinformowali o nowej skuteczniejszej (działającej w 95 proc. przypadków) terapii WZW C. Najprawdopodobniej lek (zawierający trzy substancje: dasabuvir, ABT-450 i ombitasvir) pojawi się na rynku pod koniec tego roku, ale jeszcze nie wiadomo, jaka będzie jego cena. To przełom, bo do tej pory WZW C było chorobą w większości przypadków nieuleczalną, a Światowa Organizacja Zdrowia uznawała ją za jedno z największych zagrożeń epidemiologicznych. W samej Polsce żyje około 700 tysięcy nosicieli tej choroby (na 100 osób dwie są zarażone). Szacuje się, że na świecie jest takich osób od 130 do 170 milionów. Niestety, większość z nich wcale o swojej chorobie nie wie i nieświadomie zaraża innych.

Reklama

Bez objawów

Wirusowe zapalenie wątroby typu C (wywołane przez wirus Hepatitis C, czyli HCV) jest chorobą podstępną. W większości przypadków, zanim schorzenie się ujawni, mija 20-30 lat. WZW C najczęściej od razu przechodzi w formę przewlekłą niedającą żadnych objawów. U części zarażonych mogą się pojawić symptomy, takie jak uczucie zmęczenia, stany depresyjne albo bóle stawów czy mięśni. Większość ludzi nie wiąże ich jednak z niedomaganiem wątroby. WZW C najczęściej jest wykrywane przypadkiem (np. przy okazji badań przed operacją) albo gdy u osoby chorej rozwija się marskość wątroby, która jest konsekwencją przewlekłego stanu zapalnego. U niektórych w ciągu 15-150 dni od zarażenia pojawiają się żółtaczka i dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Takie osoby, o ile choroba zostanie wykryta, są w lepszej sytuacji, bo mogą być leczone niemal od początku choroby. Do niedawna jedyną szansą dla zakażonych WZW C była terapia interferonem. Jednak nie dość, że kosztowna, to dawała bardzo przykre skutki uboczne (m.in.: silne bóle stawów i mięśni, pocenie się, gorączkę).

WZW A – choroba brudnych rąk

Zapalenie wątroby typu A (wywoływane przez wirus Hepatitis A, czyli HAV) zwane jest także żółtaczką zakaźną. Możesz się nim zarazić drogą pokarmową, np. jedząc skażone wirusem pokarmy. Do zakażeń dochodzi bardzo często u osób, które zapominają o myciu rąk, a potem zupełnie bezwiednie dotykają nimi ust i w ten sposób wprowadzają wirusa do organizmu.

Leczenie dietą

Objawami żółtaczki zakaźnej są m.in.: bóle brzucha, mdłości, zażółcenie białek oczu i skóry. Zakażenie można potwierdzić jedynie, badając krew na obecność HAV. Warto taki test wykonać, bo żółtaczka zakaźna (szczególnie ta nieleczona) może doprowadzić do groźnych powikłań, m.in.: takich jak żółtaczka cholestatyczna, niewydolność nerek i niewydolność wątroby, zaburzenia hematologiczne. Dodatkowo po przebyciu WZW A przez jakiś czas upośledzona jest odporność organizmu. Leczenie choroby jest uciążliwe dla chorego i trwa długo, bo przynajmniej kilkanaście tygodni. W cięższych przypadkach konieczny jest pobyt w szpitalu. Ponieważ nie istnieje lek na WZW A, głównym elementem terapii jest dieta niskotłuszczowa. Objawy mogą się utrzymywać przez kilka, kilkanaście miesięcy. Najlepszym sposobem ochrony jest szczepionka (jej koszt to 80-150 zł). Zabezpiecza ona organizm przed wirusem na 20 lat.

WZW B – konieczna jest szczepionka

Zapalenie wątroby typu B, czyli żółtaczka wszczepienna, wywoływane jest przez wirus Hepatitis B (HBV). Możesz się nim zarazić zarówno poprzez krew (np.: zastrzyki, transfuzje, tatuaże), jak i przez kontakty seksualne (także przez pocałunek). Prawdopodobieństwo zakażenia nie jest małe, bo na świecie żyje ponad 350 milionów nosicieli HBV, a większość z nich nie wie, że ma wirusa. Zapalenie wątroby typu B bardzo często prowadzi do marskości i niewydolności wątroby, a konsekwencją marskośc imoże być nowotwór. Prawie połowa przypadków WZW B nie daje żadnych objawów i dlatego WZW B tak często kończy się powikłaniami.

Druga połowa chorych odczuwa dolegliwości takie jak senność, ciągłe zmęczenie i osłabienie. Charakterystyczna dla WZW B jest niechęć do tłustych potraw oraz uczucie pulsowania w brzuchu po posiłku. W lewym podżebrzu mogą się też pojawić kłujące bóle. Zakażenie można potwierdzić, wykonując badanie krwi na obecność przeciwciał HBV. Leczenie tej postaci zapalenia wątroby zwykle nie wymaga pobytu w szpitalu, ale jest długotrwałe. Jego podstawą jest dieta (niskotłuszczowa). Przez rok nie wolno spożywać alkoholu (nawet najmniejszej ilości). Dodatkowo stosuje się leki przeciwwirusowe (lamiwudyna), które trzeba zażywać przez co najmniej dwa lata.

Zaszczep się

Jedynym sposobem zabezpieczenia się przed wirusem HBV jest szczepionka. Żeby uzyskać pełną odporność, konieczne jest wzięcie trzech dawek (druga w miesiąc po pierwszej, a trzecia - sześć miesięcy po drugiej). Koszt jednej dawki szczepionki to 60-100 zł plus ewentualny koszt wykonania szczepienia (jeśli mamy skierowanie od lekarza, jest ono darmowe). W większości przypadków taka szczepionka zabezpiecza przed zachorowaniem na WZW B do końca życia.

Nie zawsze wirusy

Przyczyną zapalenia wątroby nie muszą być wirusy. Może do niego dojść m.in. także wskutek ataku własnych komórek odpornościowych na ten organ. Taka postać choroby nazywana jest autoimmunologicznym zapaleniem wątroby (AZW). Przyczyna tego schorzenia nie jest znana, najprawdopodniej ma ona podłoże genetyczne. AZW można potwierdzić, wykonując badanie krwi na obecność przeciwciał ANA, ASMA, anty- LKM i anty-SLA (potrzebne jest skierowanie). Leczenie polega na podawaniu środków immunosupresyjnych (tłumiących niepożądane reakcje układu odpornościowego).

Agnieszka Gruda

Olivia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy