Reklama

Reklama

Auto wystrzeliło w powietrze. Wszystko zarejestrowała kamera. "O Boże kochany!"

Film, który nagrała jedna z mieszkanek Świdwina (woj. zachodniopomorskie), może przerazić niejednego kierowcę. Kobieta chciała uwiecznić to, co wydarzyło się podczas ulewy, nie spodziewała się jednak, że przez przypadek będzie świadkiem dramatycznej sytuacji.

Ulewy w Polsce - liczne zalania i podtopienia. Tysiące interwencji strażaków

Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej IMGW PIB ostrzegali o niebezpiecznych zmianach w pogodzie. W piątek, 1 lipca nad Polską przeszły silne burze z opadami deszczu. W niektórych miejscach spadł grad, pojawił się porywisty wiatr. 

- W piątek wyż znad Francji niemal "wepchnie" do nas od zachodu chłodny front atmosferyczny, a przed nim dodatkowo aktywuje się linia zbieżności, która od wschodu będzie blokowana przez wyż z centrum w rejonie Morza Białego. Te wszystkie niekorzystne czynniki sprawią, że nad Polską, szczególnie zachodnią i centralną, będą mogły rozwijać się bardzo gwałtowne burze z gradem i z opadami deszczu około 50 mm oraz porywami wiatru do 100 km/h - mogliśmy przeczytać w oficjalnym komunikacie IMGW. 

Reklama

Strażacy odnotowali już kilka tysięcy interwencji na terenie całego kraju. Wyjeżdżali m.in. do wypompowywania wody z ulic i piwnic czy usuwania połamanych gałęzi, drzew. Pomagali także przy ewakuacji uczestników różnych wydarzeń (Open'er Festival 2022. Ewakuowano publiczność i uczestników: "Polecam zawracać") czy obozów harcerskich. Najwięcej zgłoszeń strażacy odebrali w województwach: zachodniopomorskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim. Jak poinformowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, bez prądu było 46 tys. odbiorców. Najwięcej w woj. pomorskim - 15,6 tys., świętokrzyskim - 10,8 tys. i zachodniopomorskim - 7,3 tys.

Czytaj również: Nawałnica w Bydgoszczy. Duże zniszczenia na cmentarzu

Nietypowe nagranie z zachodniopomorskiego. Auto wystrzeliło w powietrze

W mediach społecznościowych pojawiają się zdjęcia i filmy z różnych regionów Polski, na których zobaczyć możemy to, co wydarzyło się podczas nawałnicy.  Jedno z nagrań na TikToku zatytułowane #ulewa szczególnie zwróciło uwagę internautów. Autorką jest mieszkanka Świdwina. Kobieta kręciła filmik telefonem z okien swojego mieszkania. Nie spodziewała się jednak, że przez przypadek stanie się świadkiem dość nietypowej i niebezpiecznej sytuacji, a filmik natychmiast obiegnie sieć.

Sprawdź także: Będzie zmiana w pogodzie. Koniec z upałami

Na nagraniu widzimy zalane ulicy i przejeżdżające przez nie auta. Obrazek, jak z wielu polskich miast, przez które przeszły nawałnice, ale do pewnego momentu. W 10 sekundzie jedno z aut odskoczyło w górę. Pod nim w powietrze wystrzeliła pokrywa studzienki kanalizacyjnej

- O Boże kochany! - skomentowała wystraszona Justyna, autorka nagrania.  

Jak widać, siła była na tyle duża, że pojazd podskoczył jak piłeczka. Później przejechał jeszcze fragment drogi na przednich kołach i się zatrzymał. Widzimy, jak kierowca w pośpiechu wysiada z auta. Otwiera tylne drzwi i wyciąga dziecko. Mamy nadzieję, że nikomu nic poważnego się nie stało. 

Niektórzy internauci zwracają uwagę na to, że widać było, że woda wydobywa się ze studzienki. Podkreślają, że zawsze omijają takie miejsca "szkoda zawieszenia". Inni chwalą kierowcę, że od razu pobiegł sprawdzić, co się stało z dziećmi. Próbują też tłumaczyć kierowcę, że przez złe warunki, które panowały na drodze, mógł nie zauważyć, że coś dzieje się ze studzienką albo nie wiedzieć, że może wystrzelić. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: nawałnice | gwałtowne ulewy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy