Reklama

Reklama

Czy w wigilię można pić alkohol i jeść mięso?

Pytanie to powraca przed każdymi świętami jak bumerang. Wiele osób zastanawia się, czy w ten wyjątkowy dzień obowiązuje post, ponieważ kwestia ta nie jest dla nich jasna. Okazuje się, że odpowiedź jest zaskakująco prosta.

Co na to Kościół katolicki?

Złagodzenie przepisów kościelnych dotyczących zachowania postu nastąpiło w roku 1983, kiedy znowelizowano Kodeks prawa kanonicznego. Według aktualnych wytycznych Kościoła katolickiego ścisły post należy zachować tylko w Środę Popielcową oraz Wielki Piątek. Natomiast post jakościowy, który polega m.in. na zrezygnowaniu ze spożywania mięsa, obowiązuje we wszystkie piątki. Chyba, że w tym dniu wypada jakaś uroczystość.

Reklama

W Polsce episkopat podtrzymywał post wigilijny specjalnym dokumentem aż do roku 2003 i dopiero od tego czasu nie ma oficjalnego kościelnego zakazu spożywania w tym dniu alkoholu czy mięsa. Duchowni zalecają jednak wstrzemięźliwość na czas świąt i apelują o rozwagę. Zwłaszcza w kwestii alkoholu.

Czy wigilia i alkohol to dobre połączenie?

Mimo że Kościół nie mówi oficjalnie "nie", to pozostała tradycja, która nakazuje, by 24 grudnia powstrzymać się od jedzenia mięsa oraz spożywania alkoholu - nawet po kolacji wigilijnej. Ale choć jedni nie wyobrażają sobie, by wśród wigilijnych potraw stała butelka alkoholu, to innym zdarza się wypić podczas wieczerzy kilka kieliszków wina lub innego trunku. Jeszcze inni tracą umiar i świąteczny czas zamienia się niemal w alkoholową libację. Co dom, to inna tradycja.

Z badań przeprowadzonych w 2016 r. przez Centrum Rozwoju Biznesu Sostaric wynika, że w wigilię sięga po kieliszek ponad połowa Polaków. Jeśli weźmiemy pod lupę wszystkie świąteczne dni, okazuje się, że piją niemal wszyscy, bo aż 92 proc. dorosłych Polaków. Mimo że w Polsce najpopularniejszymi alkoholami są wódka i piwo, to podczas świąt Bożego Narodzenia idą one w odstawkę. Najchętniej sięgamy wtedy po wino (86 proc.), whisky (35 proc.) oraz nalewki i likiery (29 proc.).

Wydaje się, że nie ma nic niewłaściwego w postawieniu na stole kieliszka wina. Gorzej, jeśli stracimy kontrolę i wigilijna kolacja zamieni się w libację. A tego dobrze byłoby uniknąć - zwłaszcza w tym szczególnym dniu. Trudno też rozgraniczyć, że w wigilię nie pijemy, a w pierwszy czy drugi dzień świąt już tak, ponieważ pić trzeba umieć i znać swoje granice - niezależnie od dnia. Dlatego, jeśli ktoś nie potrafi pić, to nie powinien tego robić ani w wigilię, ani w pozostałe dni.


Dowiedz się więcej na temat: Wigilia | post | alkohol | Mięso

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje