Reklama

Reklama

Ekoterapia - natura na receptę

Kąpiele w lesie, "grounding", a nawet piesze wędrówki - naturalna terapia, a w zasadzie terapia naturą, staje się jedną z najpopularniejszych form radzenia sobie z bolączkami współczesnego stylu życia i swoistym nurtem wellness.

Zanurzenie w naturze jest nowym, preferowanym sposobem leczenia niektórych współczesnych dolegliwości. Kontakt z naturą może łagodzić objawy stresu, depresji, sprzyja również obniżaniu ciśnienia krwi. Dlatego też coraz więcej organizacji zachęca lekarzy i specjalistów do "zapisywania" na recepcie kontaktu z naturą.

Jak wskazuje "J. Walter Thompson Intelligence", w październiku 2018 roku National Health Service (NHS) w Szkocji upoważniło lekarzy do przepisywania pacjentom przyrody w formie pieszych wędrówek i obserwacji ptaków, jako formy profilaktyki zdrowia i leczenia. Choć kontakt z naturą i spędzanie wolnego czasu na jej łonie wydają się być czymś oczywistym, okazuje się, że ma to swoje lecznicze zastosowanie. Badanie z 2019 roku, opublikowane w International Journal of Environmental Health Research, ujawnia, że spędzanie 20 minut w parku poprawia samopoczucie i "satysfakcję z życia".

Reklama

Latem 2019 organizacja charytatywna Woodland Trust w Wielkiej Brytanii zasugerowała, aby lekarze zalecali "kąpiele w lesie", aby poprawić samopoczucie pacjentów. Kąpiel w lesie, znana również jako shinrin-yoku - zanurzenie w środowisku leśnym - to japońska praktyka opracowana na początku lat 80. Badania wykazały, że pozwala ona zmniejszyć stres, lęk, depresję, wzmacnia układ odpornościowy i poprawia zdrowie układu sercowo-naczyniowego.

Możemy brać również przykład ze Szwedów czy Finów, którzy bardzo chętnie celebrują ten zbawienny kontakt z naturą. "Szwedzi bardzo lubią aktywność fizyczną, wiele czasu spędzają na świeżym powietrzu. To nie jest społeczeństwo miejskie, to społeczeństwo bardzo silnie związane z naturą. Łączą się z nią, celebrują zmieniające się pory roku. Uzdrawiające właściwości płynące z natury i wynikające z kontaktu z nią, to nie tylko kwestia dobrego samopoczucia, są one potwierdzone naukowo" - wyjaśnia Maria Borelius, autorka książki "Silna i Szczęśliwa".

W tej kwestii nie mogą się mylić mieszkańcy najszczęśliwszego kraju na świecie według World Happiness Report. W końcu związek Finów z naturą wydaje się być oczywisty - bezkresne połacie lasów i niezwykła przyroda mogą ucieszyć największego ponuraka. A jeśli mamy okazję udać się w tę podróż saniami zaprzężonymi w renifery, doświadczamy czegoś magicznego. "W lesie jest coś magicznego, a fińska dusza zawsze była z nim związana. Zielony kolor uspokaja; delikatny szelest liści i igieł sosnowych jest jak muzyka. Finowie czują się dobrze w lesie. Las zapewnia ochronę i spokój" - czytamy na stronie Visit Finland.

Z biegiem lat ten kontakt z naturą i ucieczka w jej objęcia będą miały jeszcze większe znaczenie. Według badania ONZ z 2018 r. 55 proc. światowej populacji mieszka już na obszarach miejskich, a liczba ta prawdopodobnie wzrośnie do 68 proc. do 2050 roku. Poszukiwanie wytchnienia od betonowej dżungli staje się powoli koniecznym środkiem zapobiegawczym. Ekoterapia szybko staje się sposobem radzenia sobie ze stresem i lękiem, a natura staje się lekarstwem naszych czasów.


PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje