Gaca: starajmy się na co dzień dostarczać sobie pozytywnych bodźców

"Najpierw musimy poznać swój organizm" - tak o obudzeniu w sobie wojownika do walki w gubieniu zbędnych kilogramów mówi PAP Life Konrad Gaca. Dopiero później radzi wyznaczyć realny cel. "Starajmy się na co dzień dostarczać sobie pozytywnych bodźców" - zachęca.

PAP Life: Nawiązując do tytułu pana najnowszej książki - "Obudź w sobie wojownika. Siła motywacji" - jak skutecznie obudzić w sobie wojownika?

Reklama

Konrad Gaca: Moje doświadczenie podpowiada mi, że tak, jak do każdego istotnego działania - do kwestii motywacji i budzenia swojej wewnętrznej siły warto podejść kompleksowo. Na to, czy czujemy się "wojownikami", wpływa wiele elementów, zarówno stan naszego ciała, jak i ducha. W tej książce opisuję drogę do odnalezienia wewnętrznej siły za pomocą kolejnych stopni stworzonej przeze mnie Piramidy Zdrowego Człowieka. Drogę zaczynamy od najniższego stopnia w kierunku szczytu piramidy: najpierw musimy poznać swój organizm, zastanowić się, jak wygląda nasze poczucie własnej wartości i na ile jesteśmy w stanie panować nad emocjami.

Później należy wyznaczyć realny cel, zadbać o ciało i umysł, czyli mądrze się odżywiać, być aktywnym, zapanować nad stresem, otaczać się dobrymi ludźmi i słowami, zrezygnować z narzekania, nauczyć się odpoczywać, znaleźć pasję, wyeliminować nałogi, żyć nie tylko dla siebie i myśleć pozytywnie. Stopniowe wprowadzanie tych wszystkich elementów w codzienne życie pomoże nam skutecznie obudzić w sobie wojownika - jestem o tym przekonany, bo od lat jako ekspert ds. otyłości obserwowałem to zjawisko na przykładzie tysięcy moich pacjentów.

PAP Life: Co zrobić, by tego wojownika z powrotem nie uśpić?

K.G.: Starać się pielęgnować w sobie wszystkie te postanowienia, nie przestawać dostarczać sobie na co dzień motywacji, otaczać się ludźmi, którzy mają podobne wartości i głęboką chęć życia. Utrzymywanie motywacji nie jest łatwe, ale jest możliwe. Starajmy się na co dzień dostarczać sobie pozytywnych bodźców, które powiedzą: "dasz sobie radę. Możesz wszystko". To naprawdę pomaga.

PAP Life: Z jakimi motywacjami ludzi chcących zgubić zbędne kilogramy najczęściej spotyka się pan w swojej pracy zawodowej?

K.G.: Każdy z pacjentów ma inną motywację, każdy przychodzi do mnie ze swoją indywidualną historią. Jednak najczęstsze powody decyzji o podjęciu walki z otyłością to złe samopoczucie, problemy ze zdrowiem czy brak akceptacji własnego ciała. Niemożność polubienia i zaakceptowania siebie bardzo często skutkuje poważnymi stanami depresyjnymi, oddala od bliskich i otoczenia. Dlatego leczenie otyłości jest tak naprawdę leczeniem ciała i ducha. Pacjenci, którzy wygrywają, osiągają cel - zyskują nowe życie. Najczęstszą motywacją jest więc po prostu marzenie o lepszym, zdrowym i pozbawionym ograniczeń życiu. Na szczęście przy pomocy specjalisty, to marzenie w przeważającej większości przypadków jest możliwe do spełnienia.

Z Konradem Gacą - specjalistą od odchudzania i ds. leczenia otyłości, prezesem Stowarzyszenia Walki z Otyłością "FatKillers" oraz trenerem osobistym i specjalistą żywieniowym - rozmawiała Paulina Persa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje