Reklama

Reklama

Jakie zwierzę przypomina znanego aktora?

Sława i popularność mają swoje dobre i złe strony. Fani potrafią być bardzo mili, ale czasem ich zachowanie budzi szereg wątpliwości. Słynnemu aktorowi przydarzyła się rzecz trudna do uwierzenia. Jak na nią zareagował? Sprawdźmy.

Prawdziwe wyzwanie  

Reklama

W jednym z odcinków słynnego programu rozrywkowego "Graham Norton Show", na sofie zasiedli aktorzy znani i lubiani - Johnny Depp i Benedict Cumberbatch.

W ich rozmowie często pojawiała się nazwa popularnego zwierzaka. Graham Norton zapytał Johnny’ego, czy wie, że fani Benedicta uważają, że jest podobny do ...wydry.

Johnny skwitował to pytanie stwierdzeniem: "Ktoś się tu bardzo nudzi w sieci". Na koniec jednak sam przyłączył się do żartu i zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie, na którym razem z Grahamem i Benedictem udają słodką wydrową rodzinkę.  

Fanklub Bendicta na potwierdzenie swojej tezy zaczął zasypywać sieć zdjęciami, na których  zabawny zwierzak i znany aktor mają podobną mimikę twarzy. Aby sprawdzić, czy gość programu rzeczywiście jest podobny do wydry, Graham zaproponował prostą zabawę.   

Wrzucał zdjęcia wydr przybierających różne śmieszne pozy i prosił artystę, by zrobił taką samą. Jak się okazuje podobieństwo jest zadziwiające. Przypuszczalnie serialowy Sherlock jest tak doskonałym aktorem, że może zagrać co tylko zechce, nawet wydrę.   

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje