Reklama

Reklama

Kobiety przynoszą pecha, a autokar nie może cofać. Wszystkie przesądy Adama Nawałki

Adam Nawałka ma całą listę przedmeczowych przesądów. Niektóre z nich wprawiają w osłupienie. Jednym z najbardziej znanych jest zakaz cofania autobusu w trakcie przejazdu z hotelu na stadion. To jednak dopiero początek wyznaczonych przez szkoleniowca reguł.

Adam Nawałka posiada cały wachlarz przedmeczowych przesądów. Nie jest jednak pierwszym trenerem, który trzyma się, czasami zabawnych, reguł. Kazimierz Górski w dniu meczu unikał golenia, zaś Jerzy Engel zawsze wkładał swój szczęśliwy płaszcz. Lista przesądów Adama Nawałki jest jednak zdecydowanie dłuższa.

Adam Nawałka i jego przesądy. Zakaz cofania autobusu

Jednym z najbardziej znanych przesądów jest zakaz cofania autobusu. Autokar, który przed jednym z meczów wiózł zawodników reprezentacji Polski, nie zmieścił się w tunelu, który prowadził na stadion. Adam Nawałka zabronił jednak kierowcy włączenia wstecznego biegu. Wszyscy zawodnicy musieli opuścić pojazd, wówczas dopiero wtedy autobus mógł ruszyć.

Reklama

Kiedy Adam Nawałka jest na Stadionie Narodowym, nigdy nie zaczyna pić kawy, dopóki nie dostanie ciastka. Co więcej, znanym wszem wobec wymogiem trenera Nawałki jest wysokość trawy. Zarówno na stadionie, jak i na boiskach treningowych musi mieć ona długość dokładnie 26 milimetrów. Ani milimetra więcej lub mniej.

Trener Nawałka znany jest również z faktu, iż lubi dbać o dobre relacje z zawodnikami. Często wypytywał ich więc o życie prywatne, gdyż według niego spokój w życiu prywatnym przekłada się na lepsze wyniki na boisku.

Czytaj również: Adam Nawałka od lat jest szczęśliwie zakochany. Kim jest jego żona?


Adam Nawałka i jego przesądy. Okrągłe stoliki i białe koszulki

W dzień meczu piłkarze nie mogli nosić innych koszulek, jak te w kolorze białym. Co więcej, na stołówce mogli usiąść wyłącznie przy okrągłych stolikach.

Szczęście mieli przynosić trenerowi także komentatorzy. Duet Mateusz Borek - Tomasz Hajto był jednym z ulubionych Adama Nawałki. Selekcjoner wyznawał jednak regułę braku udzielania wywiadów, której mocno przestrzegał. Dla dziennikarzy dostępny był wyłącznie podczas konferencji prasowych.

Brak oficjalnych wywiadów nie oznaczał jednak, iż Nawałka w ogóle nie rozmawiał z dziennikarzami. Miał kilku zaufanych, do których lubił zadzwonić o różnych porach. Marcin Feddek wyznał kiedyś, że Nawałka zadzwonił do niego pewnego razu o 7 rano, pytając czy ten zrobił zalecane przez niego pompki.

Obecność kobiet przynosi pecha

Dziennikarze przekonali się jednak, iż Adam Nawałka jest zwolennikiem powtarzalności. Kiedy podczas Euro 2016, przed pierwszym meczem z Irlandią Północną trener zaprosił ich na kawę, po której reprezentacja Polski wygrała mecz, przed kolejnym spotkaniem selekcjoner poprosił dziennikarzy, by usiedli dokładnie w tych samych miejscach.

Nawałka uważa również, iż obecność kobiet przynosi pecha. Nie mogą być obecne zarówno w szatni, jak i autokarze. Gdy podczas Euro 2016 roku okazało się, że kierowcą autobusu jest kobieta, trener miał powiedzieć, iż nigdzie nie ruszy, dopóki za kierownicą nie usiądzie mężczyzna. Ostatecznie ustąpił, jednak jego zachowanie wzbudziło spore kontrowersje.

Modny sport: slow jogging
Najzdrowsza dieta na 2022 rok. Oto, co warto jeść!
E-sport nie jest tylko dla chłopaków!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | przesądy | trener

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy